Nowy numer 48/2020 Archiwum

Niebezpieczne związki

Parlament Europejski. Grupa europosłów z Wielkiej Brytanii, Francji i Szwecji zbiera podpisy pod oświadczeniem dotyczącym związków partnerskich, w tym także homoseksualnych.

Chcą, by państwa Unii, które nie wprowadziły takich związków, uznawały te zawarte w innych krajach Unii Europejskiej. Zdaniem autorów dokumentu, wśród których – rzecz ciekawa – jest również przedstawiciel chadecji Anders Wijkman, obecna sytuacja utrudnia swobodny przepływ osób w Unii.

– Aby takie stanowisko mogło zostać przyjęte, musi podpisać się pod nim większość członków Parlamentu Europejskiego. To mało prawdopodobne, bo dokument ma jedną zasadniczą wadę: nie ma podstaw prawnych dla takiej harmonizacji – twierdzi Konrad Szymański, dolnośląski europoseł PiS. – Nawet nowy projekt dyrektywy z 2 lipca, poszerzający politykę antydyskryminacyjną o obszary niedotyczące zatrudnienia, otwarcie unika dotykania sfery prawa rodzinnego.

Dokument złożony w Parlamencie jest mimo to szkodliwy. Jest elementem presji politycznej na rzecz uznania przez Unię Europejską nieistniejącego prawa do małżeństwa osób homoseksualnych. Przyjęcie takiego dokumentu mogłoby mieć np. wpływ na orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, szczególnie gdyby w życie weszła Karta Praw Podstawowych. Na razie pod oświadczeniem podpisało się 44 europosłów. Wymagana większość wynosi 393 osoby.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama