Nowy numer 44/2020 Archiwum

Biovital dla KRRiT

Sejm odrzucił sprawozdanie z działalności Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji za rok 2007. Za odrzuceniem sprawozdania głosowało 255 posłów, przeciw było 134, jedna osoba wstrzymała się od głosu.

Jeżeli sprawozdania nie zatwierdzi Prezydent, kadencja członków Rady wygaśnie w ciągu 14 dni. Dyskusja nad sprawozdaniem była niezwykle gorąca, ale mało merytoryczna. Przeważała demagogia, czego przykładem były wystąpienia posła SLD Jerzego Wenderlicha i Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej, szefowej komisji kultury.

Wenderlich, który zapomniał chyba, że znajduje się w Sejmie, a nie w kabarecie, znalazł lekarstwo na uzdrowienie Rady, mówiąc: „Biovital by wam się przydał, żebyście działali z większą energią”. Następnie zareklamował Bilobil, by Rada pamiętała o misji mediów publicznych. Nie ulega wątpliwości, że nowa ustawa o mediach jest konieczna.

„Media publiczne i zasady prawne ładu medialnego w Polsce po raz kolejny stają się przedmiotem gorszącego sporu partii politycznych. PO i PiS konkurują o to, kto przy pomocy postkomunistów będzie skuteczniej kontrolował Krajową Radę Radiofonii i Telewizji i media publiczne” – napisali w apelu wystosowanym do prezydenta Kaczyńskiego byli członkowie Rady, Marek Jurek i Jarosław Sellin.

Zaapelowali jednocześnie o podjęcie działań na rzecz nowej „umowy medialnej”, która powinna przywrócić wiarygodność KRRiT lub doprowadzić do powołania nowego organu regulującego rynek mediów.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama