Nowy numer 32/2022 Archiwum

Prezydent: mam nadzieję, że relacje między Polską a Izraelem wrócą do normalności

Będzie wyznaczony nowy ambasador Polski w Izraelu i mam nadzieję, że relacje między naszymi krajami dzięki temu wrócą do normalności i będą normalne - powiedział w poniedziałek prezydent Andrzej Duda.

Jak wcześniej w poniedziałek informowała prezydencka kancelaria, Andrzej Duda po rozmowie z prezydentem Izraela Izaakiem Herzogiem zgodził się, że polski ambasador w Izraelu powinien zostać wyznaczony w krótkim czasie. Jednocześnie poinformowano, że nowy ambasador Izraela w Polsce złoży listy uwierzytelniające w najbliższych dniach.

"Od dłuższego czasu prowadzimy rozmowy z przedstawicielami władz izraelskich, którzy chcą powrotu normalnych relacji na szczeblu dyplomatycznym pomiędzy naszymi krajami. Zostaliśmy w związku z tym poproszeni o to, żeby wyznaczyć nowego polskiego ambasadora w Izraelu" - powiedział prezydent w Polsat News pytany o rozmowę z prezydentem Izraela.

Jak dodał, prezydent Izrael już pewien czas temu wysłał do Polski swojego przedstawiciela, który jest kandydatem na ambasadora w naszym kraju.

"Jeszcze nie miał możliwości przekazania mi listów uwierzytelniających, jako że polskiego ambasadora w Tel Awiwie nie było, bo taka była kiedyś wola władz izraelskich" - zaznaczył Duda.

Jednocześnie prezydent zaznaczył, że nie było możliwości, aby ostatni polski ambasador w Izraelu wrócił na tę placówkę, ponieważ pełniący tę funkcję Marek Magierowski - zgodnie z ostateczną decyzją prezydenta - został ambasadorem Polski w Stanach Zjednoczonych.

"W związku z powyższym będzie wyznaczony nowy ambasador, który obejmie placówkę w Tel Awiwie i mam nadzieję, że relacje dzięki temu wrócą do normalności i będą normalne" - powiedział prezydent.

W sierpniu zeszłego roku w związku z podpisaniem przez prezydenta Dudę nowelizacji Kodeksu postępowania administracyjnego ówczesny szef izraelskiego MSZ Jair Lapid oświadczył, że Polska "zaaprobowała, nie po raz pierwszy, niemoralną, antysemicką ustawę". Przekazywał też, iż polecił charge d'affaires ambasady Izraela w Warszawie, aby "natychmiast wrócił do Izraela na konsultacje, na czas nieokreślony". Zasugerował również, aby ówczesny ambasador Polski w Izraelu Marek Magierowski przedłużył sobie wakacje i nie wracał do kraju urzędowania.

Nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego zmieniła przepisy nakazujące uznawanie decyzji administracyjnej za nieważną z powodu "rażącego naruszenia prawa" - bez względu na fakt, jak dawno ją wydano. Zapisy noweli oznaczały m.in., że po upływie 30 lat od wydania decyzji administracyjnej niemożliwe będzie wszczęcie postępowania w celu jej zakwestionowania, np. w związku z roszczeniami do nieruchomości.

"Jest to zakończenie stanu niepewności, kiedy to nabyte w dobrej wierze mieszkania i nieruchomości, mogły zostać odebrane zwykłą decyzją administracyjną, gdy znalazł się ich właściciel sprzed ponad 70 lat. Praktyka pokazała, że często właściciele ci byli fikcyjni, a kosztem dziesiątek tysięcy ludzi wyrzucanych na bruk bogaciły się grupy przestępcze" - mówił PAP prezydent Duda 14 sierpnia ub.r., gdy podpisał tę ustawę.

Poprzednio funkcję ambasadora Izraela w Polsce pełnił, do listopada 2020 r., Aleksander Ben Zvi. Nowy ambasador Izraela Jaakow Liwne (Yacov Livne) przybył do Polski pod koniec lutego, o czym informowała ambasada Izraela.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Najnowsze