Książek, znany m.in. z wcześniejszej współpracy z Piotrem Rubikiem, napisał słowa oratorium, by podziękować za uzdrowienie syna przyjaciela. Świadectwa uzdrowionego Mateusza mogliśmy wysłuchać w sobotni wieczór. Zrobiło ono duże wrażenie na słuchaczach, podobnie jak muzyka Bartka Gliniaka, kojarzonego dotąd głównie z muzyką filmową.
Gliniak jest kompozytorem ścieżki dźwiękowej do takich filmów jak „Komornik” czy „Mój Nikifor”. – Bartek nie chce pisać przebojów jak Rubik, zależy mu raczej na stworzeniu oryginalnej propozycji brzmieniowej – twierdzi Zbigniew Książek. Dlatego w Leśniowie, obok orkiestry, chórów i solistów, usłyszeliśmy także dyskretnie wplecioną elektronikę.
Oratorium opowiada o najważniejszych momentach życia Maryi – od zwiastowania do zmartwychwstania Chrystusa. Pieśni śpiewane przez Maryję przeplatają się z pieśniami ludzi nam współczesnych. Jest też w utworze akcent osobisty – piosenka „Nie odchodź, by nie zgasło słońce”, napisana przez Książka dla żony.
– Moja mama czciła Matkę Boską, ale dla mnie zawsze fenomenem był Jezus. Teraz zafascynowałem się postacią Maryi. To była piękna, normalna dziewczyna, przygotowująca się do małżeństwa. I nagle ktoś przychodzi i mówi jej, że ma mieć dziecko z Bogiem. Zastanawiałem się, co przeżywała, kiedy została ma-mą, kiedy widziała swojego Syna, nauczającego, ukrzyżowanego, zmartwychwstałego – zwierza się autor tekstów.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








