Nowy numer 48/2022 Archiwum

Błażej Kmieciak: Uchwała SN to ukłon w stronę osób skrzywdzonych

Praktyczne znaczenie dzisiejszej uchwały SN na temat odpowiedzialności karnej osób, które posiadały wiedzę o przestępstwie pedofilii i po 13 lipca 2017 roku nie powiadomiły o tym organów ścigania, wyjaśnia czytelnikom "Gościa" przewodniczący Państwowej Komisji ds. Pedofilii.

- 13 lipca 2017 roku został wprowadzony obowiązek powiadamiania organów ścigania o przestępstwie pedofilii. Jako Państwowa Komisja ds. Pedofilii uważamy, że każdy, kto posiadał wiedzę o tym przestępstwie przed tą datą, miał po niej prawny obowiązek niezwłocznego poinformowania władz. Prokuratura Krajowa miała inne zdanie na ten temat, dlatego PKdP zaskarżyła decyzję Prokuratury i złożyła wniosek o zbadanie sprawy do Sądu Najwyższego, który całkowicie podzielił opinię Komisji - tłumaczy "Gościowi" prof. Błażej Kmieciak, przewodniczący Państwowej Komisji ds. Pedofilii. 

W praktyce dzisiejsza uchwała oznacza, że każdy, kto przed 13 lipca 2017 roku posiadał wiedzę o przestępstwie pedofilii, ma obowiązek powiadomienia organów ścigania, a niewywiązanie się z tego obowiązku podlega odpowiedzialności karnej. 

Zobacz też:

- Jako Państwowa Komisja prowadziliśmy kilkadziesiąt spraw, w których przełożeni - często chodziło o przełożonych kościelnych - nie powiadamiali organów ścigania, mimo, że mieli wiarygodne informacje, że ich podwładni dokonywali tego typu przestępstw. W większości spraw prokuratura umarzała postępowania, oceniając, że skoro wiedza o przestępstwie pochodziła sprzed 13 lipca 2017, to nie było obowiązku powiadamiać o nim władz. Sąd Najwyższy ocenił inaczej - wyjaśnia Kmieciak. 

- Trzeba jednak jasno powiedzieć, że ten przepis nie jest wymierzony przeciwko osobom duchownym - jako Komisja badamy związki sportowe, organizacje zawodowe, organizacje zrzeszające pracowników posiadających szczególny status zaufania publicznego, jak nauczyciele czy medycy. Jeśli przełożony wiedział o tego typu sytuacji sprzed 13 lipca 2017 roku, niezwłocznie ma obowiązek powiadomić organy ścigania. Ten sam obowiązek posiadają znajomi czy członkowie rodziny ofiary, jeśli mają wiarygodne informacje o przestępstwie - tłumaczy Przewodniczący. 

- Uchwała jest wielkim ukłonem w stronę osób skrzywdzonych i dowodem ich odwagi, bo nie byłoby dzisiejszej decyzji SN bez głośnych i jednoznacznych słów tych osób, które po latach odważyły się mówić o swojej krzywdzie i o tym, że przez szereg lat ludzie, którzy wiedzieli o tej krzywdzie, milczeli. Stąd reakcje osób skrzywdzonych są dziś bardzo entuzjastyczne - podkreślił prof. Kmieciak.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy