Nowy numer 32/2022 Archiwum

Jasna Góra: Siostry Franciszkanki Rodziny Maryi złożyły śluby wieczyste

Trzy siostry ze Zgromadzenia Franciszkanek Rodziny Maryi złożyły dziś na Jasnej Górze wieczystą profesję zakonną. Ślubowanie do końca życia czystości, ubóstwa i posłuszeństwa sióstr z tego zgromadzenia należy już do tradycji. Mszy św. w jasnogórskiej bazylice przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

W homilii abp Depo, nawiązując do obchodzonego dziś w Kościele wspomnienia Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy, wskazał na Matkę Chrystusa jako niezawodną Pośredniczkę wszelkich łask. - Pamiętajcie Maryja zawsze będzie z wami na każdej drodze posłania, Ona zawsze będzie wam mówić czego pragnie Jej Syn. Ona powie Synowi, czego pragnie wasze serce - powiedział kaznodzieja.

Abp Depo podkreślił, że Kościół potrzebuje odważnych świadków i apostołów miłości Bożej.

Podczas składania profesji rad ewangelicznych siostry trzymają w dłoniach oliwną lampkę. To należy już do tradycji zgromadzenia i symbolizuje ewangeliczne panny mądre idące za Chrystusem. - My też mamy być taką lampką, światłem dla świata, nieść Chrystusa - wyjaśniła s. Ewa.

Siostry Agnieszka i Aleksandra swoje powołanie rozpoznawały podczas pielgrzymek pieszych do Częstochowy. - Prosiłam Najświętszą Maryję, żeby wskazała mi drogę, jaką Bóg ma dla mnie, jaki ma plan i od tego się rozpoczęło - powiedziała s. Agnieszka.

- Przed wstąpieniem do klasztoru chodziłam na pielgrzymki, Pan Bóg obdarzał mnie podczas nich wieloma łaskami. Zaczęło się w technikum przed maturą. Chciałam zdać maturę, więc pomyślałam pójdę do Matki Bożej - opowiadała z kolei s. Aleksandra. Podkreśliła także, że Jasna Góra jest dla niej szczególna, bo bliska była też założycielowi zgromadzenia.

Zgromadzenie Franciszkanek Rodziny Maryi założył św. abp Zygmunt Szczęsny Feliński w XIX w. Przeszedł do historii jako metropolita warszawski okresu powstania styczniowego, który za radykalny sprzeciw wobec represji carskich został zesłany w głąb Rosji na 20 lat.

W tym roku przypada 200. rocznica urodzin tego wielkiego pasterza Kościoła w Polsce.

Siostry Rodziny Maryi swą działalność prowadziły najpierw w Rosji - od Petersburga po Odessę i Jałtę.

- Dziś także posługują za wschodnią granicą - przypomina Matka Małgorzata Burek, przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Zauważyła, że obecny czas ze względu na wojnę za wschodnią granicą i dla zgromadzenia też jest trudny. Na terenie zachodniej Ukrainy Franciszkanki Rodziny Maryi mają cztery placówki. Siostry angażują się nawet na froncie, np. dowożąc żołnierzom potrzebne rzeczy. Mają też dwie placówki na Białorusi i jedną w Rosji. - Staramy się jak nasz założyciel jednoczyć, modlić i pomagać na tych terenach - podkreśla m. Burek.

Abp Feliński miłość do Ojczyzny łączył z duchowością maryjną. Był on wielkim czcicielem Matki Bożej Jasnogórskiej. Po przyjęciu nominacji na arcybiskupa warszawskiego w 1862r. Matce Bożej na Jasnej Górze zawierzył swoją posługę i prosił o łaski dla siebie i archidiecezji. Ofiarowany mu wówczas przez paulinów obraz Matki Bożej Częstochowskiej towarzyszył biskupowi-zesłańcowi do końca życia.

- W tym roku tak się złożyło, że właśnie te trzy siostry pochodzą z prowincji warszawskiej, gdzie nasz założyciel był arcybiskupem - uśmiecha się Matka Generalna.

Obecnie zgromadzenie Franciszkanek Rodziny Maryi liczy ponad 800 sióstr, które pracują w 120 domach zakonnych w Polsce, Brazylii, we Włoszech, na Białorusi, Ukrainie, w Federacji Rosyjskiej i w RPA.

Siostry wychowują dzieci i młodzież, uczą w przedszkolach, domach dziecka oraz prowadzą katechezę w szkołach. Pielęgnują chorych i osoby w podeszłym wieku. Pomagają kapłanom w pracy duszpasterskiej m.in. jako organistki i zakrystianki.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama