Nowy numer 49/2020 Archiwum

Matura zdana

Tylko co dziesiąty uczeń oblał w tym roku maturę. Świadectwo dojrzałości zdobyło 90 procent spośród 422 991 osób, które przystąpiły do egzaminów maturalnych.

Wynik byłby jednak o wiele gorszy, gdyby nie amnestia maturalna, którą wprowadził wicepremier Roman Giertych. Aż 57 tysięcy zdających oblało jeden z przedmiotów – uzyskali z niego na egzaminie mniej niż wymagane 30 procent punktów. To znaczy, że swoje świadectwo dojrzałości zawdzięczają wyłącznie amnestii. Te 57 tysięcy ludzi to 15 procent spośród wszystkich, którzy zdali maturę.

Górą Małopolska
Wyniki egzaminów maturalnych są widoczne na świadectwach. Dlatego posiadacze matury z amnestii mogą mieć nieco większe kłopoty z dostaniem się na wymarzone studia. Mogą jednak poprawić wynik, jeśli zgłoszą się na egzamin maturalny w przyszłym roku. To był już ostatni rok amnestii maturalnej. W przyszłym roku nie będzie już obowiązywać, bo uchylił ją Trybunał Konstytucyjny.

Najlepiej z maturą tradycyjnie poradzili sobie absolwenci liceów ogólnokształcących. Zdało 96 procent z nich. Egzaminy gorzej wypadły w technikach, w których maturę zdało 82 procent uczniów. Okazało się, że różnice pomiędzy regionami Polski są bardzo niewielkie, rzędu zaledwie kilku procent. Najlepiej wypadli maturzyści z województw małopolskiego (zdało 92 procent z nich) i podlaskiego (91 procent).

Pech na matmie
Dziennikarze niektórych mediów atakują Ministerstwo Edukacji natychmiast, jeśli wyniki któregoś z egzaminów są gorsze niż w zeszłym roku. Ich zdaniem, to dowód na pogarszanie się wyników nauczania. Tymczasem najczęściej jest to dowód wyłącznie na to, że komisja egzaminacyjna przygotowała trudniejsze testy maturalne niż rok wcześniej. Co roku „pecha” na trudniejszy egzamin mają uczniowie zdający inny przedmiot. W zeszłym roku pogrom na piekielnie trudnym egzaminie obowiązkowym przeszli zdający biologię. Zdało ich tylko 77 procent. W tym roku jednak testy z biologii były łatwiejsze, dzięki czemu zdało 91 procent podchodzących do egzaminu.

Odwrotne proporcje boleśnie dotknęły w tym roku piszących egzaminy z geografii. W zeszłym roku maturę zdało 95 procent uczniów, którzy podeszli do obowiązkowego egzaminu z tego przedmiotu. Tym razem było jednak znacznie trudniej i geografię zdało tylko 84 procent podchodzących. Gorzej poszło też zdającym matematykę: w zeszłym roku zdało ją 93 procent podchodzących do egzaminu, a w tym tylko 81 procent.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama