Nowy numer 48/2020 Archiwum

Rurka, która pozwala oddychać

Od 24 lutego Jan Paweł II przebywa w poliklinice Gemelli. Przez ten czas cały świat, nie tylko katolicki, interesuje się jego chorobą i zabiegiem, któremu został poddany. Zamiast o ostatnich spotkaniach i wyjazdach Papieża, ludzie mówią o rurce w jego tchawicy i zastanawiają się, jak długo tam pozostanie.

Tracheotomia to zabieg podstawowy, ratujący życie – mówi dr Jacek Iwko, ordynator oddziału laryngologii szpitala wielospecjalistycznego w Gliwicach. – Przeprowadza się go w nagłych przypadkach, kiedy pacjentowi grozi uduszenie. Wskazania do założenia rurki tracheotomijnej do tchawicy bywają ogólne i miejscowe. Pod medycznym terminem „wskazania miejscowe” kryją się utrudniające oddychanie przeszkody, które pojawiają się w obrębie górnego odcinka dróg oddechowych, czyli w jamie ustnej, gardle i krtani. Taką przeszkodą w oddychaniu u Papieża był właśnie stan zapalny krtani i tchawicy oraz prawdopodobny obrzęk ich ścian.

Wskazania ogólne do wykonania tego zabiegu były związane z chorobą podstawową Ojca Świętego – parkinsonizmem. W chorobie Parkinsona może dochodzić do zaburzeń oddychania ze względu na nieprawidłową funkcję mięśni. Nie wszyscy wiedzą, że w krtani też mamy mięśnie oddechowe. Jeden z nich, będący w przewadze nad innymi, otwiera tzw. szparę głośni, umożliwiając stały dopływ powietrza do płuc. Dzięki niemu możemy normalnie oddychać, nie dusimy się w nocy. Mówiąc, zwężamy właśnie tę szparę, czyli struny głosowe, a kiedy milkniemy, szpara znów się rozszerza i możemy oddychać.

Metalowa lub z plastiku
Jak informowano w mediach, tracheotomia za zgodą Papieża odbyła się w znieczuleniu ogólnym. Zwykle u pacjentów znieczula się miejscowo dolną część szyi, dodatkowo można podać środki uspokajające i rozluźniające.

– Zabieg, w zależności od warunków anatomicznych krtani i tchawicy oraz stanu chorego, trwa od kilku minut do pół godziny – opowiada dr Iwko. – Lekarze poprzecznie lub podłużnie przecinają skórę w dolnej części szyi, rozwarstwiając mięśnie. Potem najczęściej przecina się węzinę tarczycy, tchawicę i zakłada odpowiednią rurkę tracheotomijną.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama