Nowy numer 32/2022 Archiwum

Jak róg obfitości

Jeśli Polska wykorzysta europejskie środki przeznaczone na realizację Krajowego Planu Odbudowy, otrzyma szansę na cywilizacyjny skok w sferze gospodarki i podniesienie poziomu życia.

Krajowy Plan Odbudowy, Izba Dyscyplinarna, Komisja Europejska, kamienie milowe – to pojęcia, które w ostatnim czasie dominują w przestrzeni publicznej. Niestety, ich znaczenie najczęściej jest definiowane i interpretowane w zależności od poglądów politycznych dyskutantów. Co więcej, wielu wypowiadających się na ten temat nie ma pojęcia, o czym mówi. Zastanawiające jest, że w debacie tej prawie nie mówi się o tym, co znajduje się w KPO i jakie korzyści mogą przynieść planowane inicjatywy. Zamiast tego opozycja analizuje kamienie milowe, czyli warunki, które musimy spełnić, aby otrzymać środki, interpretując zawarte w nich zapisy jako niekorzystne dla Polaków. Zapoznajmy się więc z tym, co zawiera KPO.

Naprawa gospodarki

Liczącego pół tysiąca stron dokumentu nie sposób zaprezentować szczegółowo. Skoncentrujmy się więc na głównych założeniach i przykładowych sposobach ich realizacji. Powstanie europejskiego Funduszu Odbudowy miało na celu przeciwdziałanie destrukcyjnym skutkom pandemii COVID-19 w gospodarce. Rada UE dla każdego państwa Wspólnoty wskazała priorytety, jakie powinny zostać uwzględnione przy tworzeniu krajowych planów odbudowy. Dotyczą one sześciu obszarów: zielonej transformacji, cyfryzacji, zdrowia, konkurencyjności i innowacji, zrównoważonego transportu oraz jakości instytucji. Polska już 3 maja ubiegłego roku przedłożyła Komisji Europejskiej Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO), uwzględniający te obszary. Jednak z powodu sporu o praworządność dopiero w maju tego roku został on zaakceptowany przez Komisję Europejską – co otwiera drogę do wypłaty środków, a są to kwoty olbrzymie.

W ramach bezzwrotnego wsparcia możemy otrzymać ponad 23,8 mld euro, możemy też wziąć pożyczkę w maksymalnej wysokości ponad 11,5 mld euro. W przeliczeniu na polską walutę wynosi to odpowiednio 106,9 mld zł i 51,6 mld zł. Środki z UE będziemy dostawać w dziewięciu transzach, po wypełnieniu kolejnych założeń kamieni milowych. Adresatami inicjatyw w ramach KPO są: obywatele, przedsiębiorcy i przedsiębiorstwa, samorządy terytorialne, instytucje publiczne oraz podmioty spoza systemu administracji publicznej, np. stowarzyszenia, organizacje pozarządowe. Inwestycje mogą być finansowane z KPO nawet w 100 proc., ich beneficjent musi jednak dysponować środkami na pokrycie podatku VAT. Za realizację konkretnych działań będą odpowiedzialne ministerstwa – to w ich kompetencjach znajdują się dane inwestycje, a całość koordynuje Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej.

Zielona transformacja

Największa część budżetu KPO, bo aż 47 proc., zostanie przeznaczona na ochronę klimatu. Główne cele to rozwój zielonej energii i zmniejszenie energochłonności. Sposoby ich uzyskania to m.in.: wspieranie odnawialnych źródeł energii, ekologiczne ogrzewanie budynków czy ograniczenie negatywnych wpływów przemysłu na środowisko. Olbrzymie środki na poszczególne projekty dają realne szanse na ich realizację. Na przykład na poprawę warunków dla rozwoju odnawialnych źródeł energii zaplanowano 3,7 mld zł, a na wsparcie inwestycji morskich farm wiatrowych – aż 14,6 mld zł. Dzięki 15,56 mld zł zazielenić się mają miasta, a jakość powietrza i efektywność energetyczną poprawią inwestycje rzędu 17,3 mld zł.

KPO wskazuje w liczbach efekty realizacji zielonej transformacji. Ma m.in. powstać ponad 791 tys. nowych źródeł ciepła w budynkach jednorodzinnych, zmodernizowane energetycznie zostaną 332 placówki oświatowe, termomodernizacji ulegnie 70 tys. domów jednorodzinnych i mieszkań, zaś 2,5 mln hektarów gruntów rolnych i leśnych skorzysta z ulepszonej retencji wody.

Z tą transformacją związane są również przedsięwzięcia rozwijające ekologiczny transport, m.in. przez zwiększenie liczby autobusów elektrycznych i wodorowych oraz nowoczesnych pociągów i linii kolejowych, a także budowę kolejnych obwodnic. W sumie na te cele KPO przewiduje ponad 30 mld zł. Ich realizacja ma dać następujące efekty: ponad 1,7 tys. zero- i niskoemisyjnych autobusów, 478 km zmodernizowanych linii kolejowych i 183 sztuki nowego taboru kolejowego.

Transformacja cyfrowa

20,85 proc. środków z KPO zostało przeznaczonych na transformację cyfrową. W jej ramach ma zostać zapewniony dostęp do bardzo szybkiego internetu na obszarze białych plam. Na cyberbezpieczeństwo zaplanowano 2 mld zł, a 3,1 mld zł na wyposażenie szkół/instytucji w odpowiednie urządzenia i infrastrukturę informacyjno-telekomunikacyjną. Także szkoły otrzymają 2,5 mld zł na zakup przenośnych urządzeń multimedialnych. Natomiast na e-usługi publiczne i rozwiązania IT usprawniające funkcjonowanie sektorów gospodarki będzie do rozdysponowania 1,9 mld zł.

Jeśli cyfrowa transformacja powiedzie się, obejmie przede wszystkim placówki oświatowe. Jej efektem będzie m.in.: 1,2 mln komputerów z oprogramowaniem dla nauczycieli i uczniów w szkołach, 100 tys. sal lekcyjnych z dostępem do szybkiego internetu i z urządzeniami do zdalnej nauki, 16 tys. szkół i instytucji edukacyjnych wyposażonych w laboratoria sztucznej inteligencji (AI) oraz naukowe, technologiczne, inżynieryjne i matematyczne (STEM). Cyfryzacja ze środków KPO ma zapewnić dostęp ponad 930 tys. gospodarstw domowych do szerokopasmowego internetu (co najmniej 100 Mb/s).

Sprawna ochrona zdrowia

Pandemia koronawirusa uświadomiła krajom europejskim niedostatki w systemie ochrony zdrowia, dlatego UE wśród priorytetów wskazała inwestycje w sektorze zdrowia. W przypadku Polski sposobem na to ma być m.in. wprowadzenie nowej struktury organizacyjnej ochrony zdrowia i modeli zarządzania opieką nad pacjentem, a także modernizacja placówek medycznych i ich wyposażenia. Odpowiedzią na brak personelu medycznego będą nowe rozwiązania prawne, które umożliwią przyjmowanie większej liczby studentów na kierunki medyczne. Po negatywnych doświadczeniach z dostawami leków od zagranicznych producentów w ramach KPO przewidziano środki na rozwój polskiego przemysłu farmaceutycznego. W sumie na wszystkie te cele zadysponowano prawie 18 mld zł.

W efekcie 300 szpitali ma otrzymać nowy sprzęt, a 280 zmodernizować infrastrukturę, 212 uczelni medycznych dostanie wsparcie na remont i modernizację, 80 jednostek naukowych i przedsiębiorstw z sektora biomedycznego ma uzyskać pieniądze na badania, a do ponad 25 tys. studentów nauk medycznych ma trafić pomoc finansowa lub mentorska.

Silna gospodarka

Dział nazwany „odporna i konkurencyjna gospodarka” zakłada starania na różnych płaszczyznach. Z jednej strony przewiduje nowe miejsca pracy, inwestycje, innowacje i technologie, z drugiej likwidację barier prawnych i ułatwienia dla firm oraz wyższe zarobki. Zainteresowanie wzbudza ostatni cel, jednak ma on być realizowany nie bezpośrednio, lecz jako efekt realizacji wcześniej wymienionych punktów. Polepszeniu sytuacji rodziców na rynku pracy będzie służyć zwiększenie liczby żłobków i klubów dziecięcych. W sumie na te cele przeznaczonych jest prawie 10 mld zł.

KPO przewiduje, że dzięki działaniom w tym obszarze m.in. 5 tys. firm z dziedziny kultury, turystyki i gastronomii zmodernizuje działalność biznesową, nowoczesne wyposażenie zyska 800 małych i średnich przedsiębiorstw przetwórstwa rolno-spożywczego i rybackiego, 3 tys. firm otrzyma doradztwo w zakresie digitalizacji oraz pieniądze na oprogramowanie, a w żłobkach i klubach dziecięcych utworzonych zostanie 47,5 tys. miejsc opieki dla dzieci do lat trzech.

Spory o praworządność

Ostre spory wzbudza płaszczyzna związana z efektywnym funkcjonowaniem państwa, a dokładnie kwestie reformy systemu wymiaru sprawiedliwości. Komisja Europejska nie chciała wypłacić Polsce środków z KPO, dopóki obóz rządzący nie zmieni przepisów dotyczących odpowiedzialności zawodowej sędziów. Postawiła trzy warunki: likwidacja Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, reforma systemu dyscyplinarnego w sądownictwie i stworzenie ścieżki powrotu do orzekania sędziów, których Izba Dyscyplinarna odsunęła. W proces wstrzymania wypłaty środków z KPO zaangażowali się politycy opozycji, oficjalnie upominając się o niezależność polskiego sądownictwa. Po roku sporów prezydent Andrzej Duda złożył w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, spełniający wymagania KE, a jej szefowa Ursula von der Leyen ogłosiła, że Komisja zaakceptowała Polskie KPO, lecz wypłata pieniędzy nastąpi pod warunkiem realizacji kamieni milowych, przede wszystkim dotyczących Izby Dyscyplinarnej.

Po pomyślnym zakończeniu procesu legislacyjnego nowe przepisy wejdą w życie najwcześniej w lipcu. Ponad rok opóźnienia związanego z zatwierdzaniem KPO stawia Polskę w trudniej sytuacji, ponieważ zamiast dwóch i pół roku na wykorzystanie środków mamy jedynie półtora roku. Termin rozdysponowania środków upływa 31 grudnia 2023 r. Za to opóźnienie część odpowiedzialności ponosi obóz rządzący. Po postawieniu przez KE warunków dotyczących praworządności władze mogły bez zwłoki zmienić ustawę. Na przeszkodzie stanęła jednak Solidarna Polska, która nie zgadzała się na takie rozwiązanie. Dopiero po roku udało się wypracować kompromis. Wydaje się też, że zmiana nastawienia Komisji Europejskiej jest spowodowana stanem bezpieczeństwa w Europie po agresji Putina na Ukrainę, a w tym systemie Polska odgrywa kluczową rolę.

Rzucanie kamieniami

Opozycja nie składa broni i wykorzystuje kamienie milowe do ataków na rząd, z jednej strony twierdząc, że nie spełnimy tych celów, a z drugiej interpretując niektóre warunki jako niekorzystne dla Polaków. Na przykład twierdzi, że jeden z kamieni milowych nakazuje podniesienie wieku emerytalnego, co oznacza, że będziemy pracować do końca życia... W rzeczywistości zaleca on jedynie, aby sporządzić „raport oceniający wpływ działań podjętych w celu podniesienia faktycznego wieku emerytalnego”. Minister funduszy i polityki regionalnej Grzegorz Puda zwraca uwagę, że ten cel jest już w Polsce realizowany przez zachęty do późniejszego przechodzenia na emeryturę, m.in. przez podniesienie kwoty tego świadczenia o 0,8 proc. za każdy dodatkowo przepracowany rok.

Z kolei partie, które mają wypisaną na sztandarach ekologię, krytykują zalecenie KE o wprowadzeniu podatku od własności samochodów spalinowych i podniesienie opłaty rejestracyjnej dla takich pojazdów. Minister Puda zwraca uwagę, że takie działania są już realizowane, lecz nie na zasadzie negatywnej; polegają one na zachęcaniu do kupowania aut niskoemisyjnych. Na przykład opłata akcyzowa za takie samochody wynosi zero złotych lub jest obniżona.

Realizacja części kamieni milowych będzie wymagała poważnych zmian, może nawet ograniczeń, jednak gdy je przeanalizujemy, okazuje się, że są one drogą do podniesienia poziomu życia, co istotne, również w Polsce regionalnej, a także szansą na skok cywilizacyjny w gospodarce.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Bogumił Łoziński

Zastępca redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Polska”.
Pracował m.in. w Katolickiej Agencji Informacyjnej jako szef działu krajowego, oraz w „Dzienniku” jako dziennikarz i publicysta. Wyróżniony Medalem Pamiątkowym Prymasa Polski (2006) oraz tytułem Mecenas Polskiej Ekologii w X edycji Narodowego Konkursu Ekologicznego „Przyjaźni środowisku” (2009). Ma na swoim koncie dziesiątki wywiadów z polskimi hierarchami, a także z kard. Josephem Ratzingerem (2004) i prof. Leszkiem Kołakowskim (2008). Autor publikacji książkowych, m.in. bestelleru „Leksykon zakonów w Polsce”. Hobby: piłka nożna, lekkoatletyka, żeglarstwo. Jego obszar specjalizacji to tematyka religijna, światopoglądowa i historyczna, a także społeczno-polityczna i ekologiczna.

Kontakt:
bogumil.lozinski@gosc.pl
Więcej artykułów Bogumiła Łozińskiego

 

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się