Nowy numer 43/2020 Archiwum

Pedofile atakują

Dobroczynność, Wolność i Różnorodność. Czy to nazwa jakiejś nowej organizacji charytatywnej? Nie. To nazwa partii politycznej założonej przez pedofilów. Chcą legalizacji swojego zboczenia.

Partia powstała w Holandii. Jej przywódca nazywa się Ad van den Berg. Głównym celem nowej partii jest obniżenie z 16 do 12 lat granicy wieku, od której współżycie seksualne byłoby dozwolone. Chcą także liberalizacji przepisów dotyczących pornografii dziecięcej i sodomii. Domagają się, żeby pornografia dziecięca mogła być emitowana w telewizji bez żadnych ograniczeń. I żądają edukacji seksualnej w szkołach od najniższych klas.

Dewiacja, zboczenie, choroba
W dostępnej w Internecie „Nowej Encyklopedii PWN” nie ma haseł pedofilia i pedofil. Termin pedofilia pojawia się tylko raz, w notce na temat dewiacji seksualnych, jako przykład zboczenia seksualnego. Bardziej pomocne są słowniki wyrazów obcych i języka polskiego. Według nich, pedofilia to termin medyczny, oznaczający zaburzenia seksualne, polegające na odczuwaniu (lub skierowaniu) popędu płciowego do dzieci.

Pedofilia rzeczywiście jest terminem medycznym. W znanej każdemu lekarzowi Klasyfikacji ICD-10, czyli Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ma kod F65.4, czyli należy do zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania.

Pedofilię trzeba leczyć. Przyznaje to często i chętnie cytowany w polskich mediach seksuolog prof. Zbigniew Izdebski: „Na pewno leczenie pedofilii jest sprawą trudną, ale powinniśmy próbować podejmować to leczenie” – stwierdził podczas jednej z dyskusji. Zaraz dodał jednak: „Myślę, że też w sposób bardzo indywidualny musimy podchodzić do tej grupy sprawców, wymierzając im wyrok skazujący”. Pytany, jaka jest skuteczność leczenia pedofilii, stwierdził: „Różne źródła wskazują na pozytywne efekty pracy. Jedne napawają nas pesymizmem, a inne wskazują na to, że wskaźnik sukcesu może wynosić nawet 60–70 procent”. Na świecie jednak pedofile starają się o wykreślenie pedofilii z listy chorób.

Co podlega karze?
Dość powszechne jest przekonanie, że pedofilia jest karalna. To mit, którego podtrzymywanie leży w interesie pedofilów. Same skłonności pedofilskie, nie tylko w Polsce, nie podlegają przepisom prawa karnego. Karane są konkretne czyny. W pięciu stanach USA nawet karą śmierci (dla pedofilów, którzy po poprzednim skazaniu ponownie dopuścili się czynu lubieżnego wobec osoby nieletniej).

W Polsce karalne jest obcowanie płciowe z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszczanie się wobec takiej osoby „innej czynności seksualnej lub doprowadzanie jej do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania”. Kodeks karny dodaje, że tej samej karze podlega, kto w celu zaspokojenia seksualnego „prezentuje małoletniemu poniżej lat 15 wykonanie czynności seksualnej”. W polskim prawie przestępstwem jest również posiadanie i sprowadzanie materiałów zawierających treści pornograficzne z udziałem małoletniego, ich produkowanie, utrwalanie i rozpowszechnianie.

Granica wieku w tego typu przepisach jest różna w poszczególnych krajach. Właśnie ten fakt usiłują wykorzystać holenderscy pedofile. Ale upowszechnianie fałszywej informacji, że pedofilia jest karalna, jest również elementem realizowanej przez nich strategii. Pozwala im kreować się na kolejną uciskaną mniejszość seksualną. Podobnie jak to przez lata robili homoseksualiści.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama