Nowy numer 3/2021 Archiwum

Teczka ks. Zbigniewa

Kandydat na tajnego współpracownika numer rejestracyjny BB-8356 odmawia udzielania informacji. Wyraża niechęć do utrzymywania kontaktów z SB. Po kilku próbach zwerbowania ks. Zbigniewa Powady, oficer bezpieki ppor. Wiesław Wiewióra musiał uznać swoją porażkę.

Sprawa nr 8356
Siedzimy w pokoju księdza. Na stole leży biała, niezbyt obszerna teczka z sygnaturami IPN oraz starym numerem ewidencyjnym BB-8356. Ks. Zbigniew zna jej zawartość. Zapoznał się z aktami swojej sprawy jeszcze w czytelni IPN. – Wie Pan, od czasu gdy dostałem ten materiał, jeszcze go nie oglądałem – śmieje się, gdy wyciągam plik odbitek dokumentów. Ponad 10 lat temu zostały sporządzone przez prowadzącego sprawę ppor. Wiesława Wiewiórę, starszego inspektora Wydziału IV w Bielsku-Białej. Wydział IV był regionalną ekspozyturą osławionego Departamentu IV, centralnej struktury SB odpowiedzialnej za inwigilację oraz represjonowanie duchowieństwa.

Zagłębiam się w lekturę. Strona po stronie śledzę kolejne czynności operacyjne, podejmowane przez funkcjonariusza SB, których celem było zwerbowanie ks. Powady na tajnego współpracownika. „Proszę o zezwolenie na opracowanie w charakterze tajnego współpracownika ks. Powady” – raportował 9 stycznia 1984 r. ppor. Wiewióra do naczelnika Wydziału IV Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Bielsku-Białej, por. Zygmunta Sworznia. Ks. Powada miał być użyty w tzw. sprawie obiektowej, czyli rozpracowaniu środowiska parafii pw. św. Mikołaja w Bielsku-Białej. Zabawne, że funkcjonariusz SB nadał sprawie kryptonim „Katedra”, choć nie była to wówczas parafia katedralna. Dopiero po ustanowieniu diecezji bielsko-żywieckiej w 1992 r. kościół pw. św. Mikołaja stał się katedrą nowej diecezji.

W burzliwej atmosferze
Już w pierwszej rozmowie ks. Zbigniew powiedział funkcjonariuszowi, że „mogą sobie marksiści wywieszać czerwone flagi na budynkach i ulicach, wobec tego oni mogą wieszać krzyże w szkołach i urzędach. Gdyż tam pracują ludzie wierzący. Nie można tego symbolu ograniczać tylko do mieszkań prywatnych i kościołów, gdyż musi on docierać do ludzi wszędzie”. Na zarzut, że „uprawia politykę w kościele”, odpowiedział, że „Kościół musi żyć także sprawami, które są istotne dla społeczeństwa i musi na ten temat zabierać głos”. Na marginesie kolejnej rozmowy, odbytej w czerwcu 1984 r., funkcjonariusz zapisał, że wprawdzie przebiegała w kulturalnej, lecz burzliwej atmosferze i kilkakrotnie doszło do spięć „z powodu jego nie przejednanej postawy”.

Funkcjonariusz wiedział, że jego rozmówca jest aktywny w ruchu oazowym, próbował więc rozmawiać na temat ks. Franciszka Blachnickiego, przebywającego wówczas w Carlsbergu (RFN) i stale atakowanego przez władze PRL. Jak zanotowano w raporcie, w opinii ks. Powady, ks. Blachnicki prowadził „pożyteczną działalność religijną na emigracji”.

Ostatnia rozmowa odbyła się 28 września 1984 r. Funkcjonariusz raportował, że w jej trakcie ksiądz był agresywny. „Zarzucił mi – napisał w meldunku, wyraźnie skonfundowany przebiegiem spotkania – że chodzimy, szpiegujemy, patrzymy im na ręce, a on się tym brzydzi. Stwierdziłem, że owszem przyglądamy się, co się dzieje w niektórych środowiskach, nie tylko środowiskach księży, ale i w innych, co jest uzasadnione konkretnymi faktami, które mówią (tak jest w oryginale), że niektórzy księża korzystając ze stanu duchownego prowadzą działalność antypaństwową, polityczną. Niech się nie dziwi, że się przyglądamy, co się u nich dzieje”.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Andrzej Grajewski

Dziennikarz „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Świat”

Doktor nauk politycznych, historyk. W redakcji „Gościa” pracuje od czerwca 1981. W latach 80. był działaczem podziemnych struktur „Solidarności” na Podbeskidziu. Jest autorem wielu publikacji książkowych, w tym: „Agca nie był sam”, „Trudne pojednanie. Stosunki czesko-niemieckie 1989–1999”, „Kompleks Judasza. Kościół zraniony. Chrześcijanie w Europie Środkowo-Wschodniej między oporem a kolaboracją”, „Wygnanie”. Odznaczony Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice, Krzyżem Wolności i Solidarności, Odznaką Honorową Bene Merito. Jego obszar specjalizacji to najnowsza historia Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, historia Kościoła, Stolica Apostolska i jej aktywność w świecie współczesnym.

Kontakt:
andrzej.grajewski@gosc.pl
Więcej artykułów Andrzeja Grajewskiego

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się