Nowy numer 43/2020 Archiwum

Latający robot

Powstał w krakowskiej AGH. Przypomina zabawkowy helikopter, ale to tylko pozory. Jest wyposażony w autopilota, sam potrafi wystartować i wylądować.

Pomiędzy punktem startu i lądowania sam potrafi wybrać trasę. Jest wyposażony w moduł GPS. Dodatkowo może zbierać dane, szpiegować, czy kręcić film. Mapować trudno dostępny teren, czy poszukiwać zaginionych ludzi. Lista jego umiejętności w zasadzie nie jest niczym ograniczona i zależy tylko od inwencji i zainstalowanego na pokładzie robota sprzętu. I jeszcze jedno.

Robot potrafi porozumiewać się z innymi podobnymi maszynami. Może pracować w grupie. – To jeden z najbardziej złożonych robotów latających – powiedział dr Tomasz Buratowski z Katedry Robotyki i Mechatroniki AGH. Jak robotem sterować? Zdalnie przez Internet albo manualnie za pomocą joysticka lub urządzenia pocket PC, a także – po wyposażeniu w wirtualne gogle – ruchami głowy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się