Nowy numer 49/2020 Archiwum

Śmiechowisko

* Szatnia w łaźni. Na wieszakach wiszą ubrania. W pewnym momencie w jednym z nich dzwoni telefon komórkowy. Rozbierający się obok mężczyzna wyciąga komórkę: – Cześć kochanie, o co chodzi? Aha, aha… A ile to futro kosztuje? 6 tysięcy? Trochę drogo, ale dobrze, kup sobie… Po zakończeniu rozmowy facet bierze komórkę i wchodzi do pomieszczenia łaźni. Od drzwi woła: – Chłopaki, czyj to telefon?

* Zaspany mężczyzna odbiera rano telefon.
– Halo, dzień dobry, czy pan zamawiał budzenie na siódmą?
– Tak – odpowiada nieprzytomny facet.
– No to szybciutko, szybciutko, bo już dziewiąta...

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama