Nowy numer 25/2018 Archiwum

Jestem z oazy. To widać!

Popularny prezenter pogody w TVN Tomasz Zubilewicz, aktorka Jolanta Fraszyńska, europoseł Paweł Kowal, były minister Jerzy Polaczek, biznesmen Andrzej Raj, wydawca w TVN24 Artur Moczarski.

Co ich łączy? Wszyscy w młodości byli członkami Ruchu Światło–Życie. I, jak twierdzą, oazowa formacja także dziś wpływa na ich życiowe decyzje i wybory oraz codzienną pracę. (Świadectwa kilku oazowiczów o znanych nazwiskach zebrał Jacek Dziedzina, str. 16–19). Szacuje się, że w ciągu 50 lat istnienia Ruchu Światło–Życie w letnich rekolekcjach uczestniczyło ponad 1,5 mln osób. W latach 80., czasach największej świetności Ruchu, przez oazę przewinęły się setki tysięcy młodych ludzi.

Na letnie rekolekcje wyjeżdżało wówczas po 70 tys. osób rocznie. To olbrzymia armia ludzi uformowanych przez ruch oazowy. Dziś są oni u szczytu swoich zawodowych karier. Są biznesmenami, dziennikarzami, popularnymi aktorami, zasiadają w sejmowych ławach i europarlamencie... Kierują firmami, stanowią prawo, kształtują poglądy innych jako pracownicy mediów.

Także trzon naszej redakcji stanowią oazowicze. Od nas, ludzi uformowanych przez Ruch Światło–Życie, zależy, czy to wszystko, co kryje się pod pojęciem „wartości chrześcijańskie”, będzie kształtowało nasze, polskie życie społeczne, publiczne, gospodarcze. Bo oazowiczem jest się przez całe życie. Nawet jeśli już nie jeździmy na letnie rekolekcje, ani nie uczestniczymy w codziennym życiu parafialnej wspólnoty oazowej.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji