Nowy numer 33/2018 Archiwum

Muzyka nie z listy przebojów

Gospel - radosna, pełna ekspresji muzyka. Śpiewają ją najlepsi wykonawcy, grają najzdolniejsi muzycy. A jednak pieśni w stylu gospel nie podbijają list przebojów.

Wykonujące tę muzykę zespoły nie zajmują pierwszych miejsc w rankingach popularności. Dlaczego? Te utwory oblegałyby listy przebojów, gdyby nie opowiadały o Panu Bogu – ocenia Marcin Jakimowicz („Polacy są czarni”, str. 16–19). Przecież najpopularniejszym nie może być chór chrześcijan, który na koncertach wykrzykuje, że wiara czyni cuda.

Listy przebojów nie może otwierać muzyka wielbiąca Boga, przypominająca o tym, że chrześcijaństwo nie jest religią pustego grobu. W katolickiej Polsce to się nie zdarza. Jest trochę ironii w tych ocenach, ale i nadzieja, że to wszystko nie zdarza się na razie. Bo muzyka gospel już dotarła nad Wisłę i znajduje tu coraz więcej fanów oraz wykonawców. Świadczy o tym chociażby fakt, jak dobrze sprzedają się bilety na koncert Kirka Franklina, uznawanego za największą współczesną gwiazdę gospel, a który to koncert odbędzie się w połowie września w Warszawie.

Może z Ameryki dotrą do nas także inne dobre wzory, na przykład traktowanie przez polityków kandydujących na najważniejszy urząd w państwie, ale także przez zwykłych obywateli, obrony życia nienarodzonych dzieci jako wizytówki katolickiej tożsamości w wieloreligijnym społeczeństwie (pisze o tym ks. Tomasz Jaklewicz, str. 30–31).

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji