Nowy numer 25/2018 Archiwum

Krótki przepis na skandal

Jak wywołać międzynarodowy skandal? Sprawa jest dość prosta, pod warunkiem że zrezygnuje się z tradycyjnych metod. Jeszcze do niedawna wystarczyło obnażyć tors i przeparadować środkiem ulicy, by zwrócić na siebie uwagę. Dzisiaj tego rodzaju próby są bezwartościowe.

Nowy sposób na skandal znalazł wicepremier Roman Giertych. Przez kilka dni było o nim głośno w polskich i europejskich mediach. Cóż takiego strasznego zrobił? Czy na spotkaniu w Heidelbergu zwymyślał zebranych tam europejskich ministrów oświaty? Nie! A może siorbał zupę podczas obiadu? Też nie!

W swoim przemówieniu wezwał, by w krajach europejskich nie wolno było zabijać dzieci nienarodzonych oraz by wprowadzić zakaz prowadzenia homoseksualnej propagandy. I skandal gotowy. W Europie i w Polsce zawrzało. Drugi raz wicepremier Giertych na salony nie zostanie już zaproszony.

Wielu mówi, że żyjemy w cywilizowanym świecie, ale co to za cywilizacja, w której domaganie się ochrony życia dzieci nienarodzonych wywołuje skandal. Zadziwiające, że Jan Paweł II zwykle używał bardzo pojednawczego języka, a zmieniał go, gdy zaczynał mówić o dzieciach nienarodzonych.

Potrafił powiedzieć: „Walczcie, aby każdemu człowiekowi przyznano prawo do urodzenia się”. W ustach Jana Pawła II słowo „walczcie”? A jednak. Może brzmi to jak kolejny skandal, ale w sprawie ochrony życia dzieci nienarodzonych nie ma kompromisu. Bo kompromis oznacza, że są dzieci, które można zabijać.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji