GN 32/2018 Archiwum

Przeciąganie liny

Szkoła przez wiele ostatnich lat stała na głowie. Dobrze, że pojawił się ktoś, kto próbuje to głośno powiedzieć.

Wolno, oczywiście, nie pałać miłością do wicepremiera Giertycha, należy go nawet krytykować za amnestię maturalną, ale nie można mu odmówić racji, gdy mówi, że wychowanie polega m.in. na stawianiu wymagań.
Rozpoczynając konferencję prasową, na której zaprezentował program „Zero tolerancji”, wicepremier Giertych odwołał się do słów Jana Pawła II wypowiedzianych do młodzieży na Westerplatte: „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”.

Ciekawe, dlaczego Papież zwrócił uwagę na stawianie wymagań? Czyżby wiedział już wtedy, ponad dwadzieścia lat temu, że nadchodzą czasy, kiedy dorośli nie będą mieli odwagi stawiać wymagań? Jeżeli tak Papież myślał, to, niestety, miał rację.

Wraz z ogłoszeniem programu „Zero tolerancji” rozpoczęły się zawody w przeciąganiu liny o kształt polskiej szkoły. Kto wygra? Zwolennicy szkoły postawionej na głowie, czy na nogach? Jestem jakoś dziwnie spokojny, że ci pierwsi nie mają szans. Zdecydowana większość rodziców chce – mógłbym dać sobie za to obciąć rękę – by dzieci w szkole używały przede wszystkim komórek szarych, a nie telefonicznych (str. 10). Podobnie jest z nauczycielami.

Wychowanie to trudna sztuka. Nigdy nie można być pewnym jego rezultatów. Dobitnie świadczy o tym przypadek Feliksa Dzierżyńskiego, który w młodości pisał płomienne wiersze do Bożego Miłosierdzia, a potem stał się twórcą sowieckiego systemu zbrodni (str. 24).

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji