Nowy numer 26/2022 Archiwum

Gliński: XVII-wieczny porcelanowy serwis podarowany przez cesarza chińskiego wrócił do Łańcuta

XVII-wieczny porcelanowy serwis, który cesarz chiński podarował Janowi III Sobieskiemu, wrócił do muzeum w Łańcucie, czyli do domu - powiedział minister kultury Piotr Gliński na briefingu prasowym połączonym z prezentacją nowych nabytków Muzeum-Zamku w Łańcucie.

"Staramy się w ostatnim czasie dokonywać jak najwięcej zakupów wzbogacających nasze kolekcje w sposób zrównoważony. Nie tylko Wawel, Zamek Królewski w Warszawie, nie tylko muzea narodowe, ale także muzeum w Łańcucie otrzymuje środki na zakup kolekcji" - powiedział Gliński.

Chiński serwis to jeden z nowych zakupów łańcuckiego zamku.

"To powrót do domu po wielu latach, bo te talerze znajdowały się w Łańcucie". "Był to dar cesarza chińskiego dla Jana III Sobieskiego i polski król podarował to rodzinie Czartoryskich i w ten sposób trafiły do Łańcuta. W tamtym czasie była to największa kolekcja tego rodzaju chińskiej porcelany w Europie, licząca ponad sto sztuk. Teraz talerze i półmisek z tej kolekcji udało się zakupić na aukcji w Galerii w Londynie".

"Jeśli tylko na rynku pojawią się inne rzeczy z tej kolekcji porcelany będziemy je dokupywać" - zapowiedział Gliński.

Minister kultury przypomniał, że "w ciągu ostatnich 6 lat w Łańcucie zrealizowane zostały dwa ogromne projekty, które osiągnęły łączną wartość 74 mln zł. Objęły one renowację zamku i ogrodu, ale także Ujeżdżalni i Oranżerii, gdzie funkcjonuje teraz Centrum Edukacji Tradycji".

"Nasze wspaniałe pałacowe muzea rozwijają się także pod kątem współczesnych potrzeb, stają się multimedialne" - dodał. Podziękował "w imieniu społeczeństwa, dyrektorowi i pracownikom muzeum, za ich ciężką pracę, dzięki której Łańcut wygląda tak pięknie".

Nowy nabytek łańcuckiego zamku został zaprezentowany dziennikarzom w piątkowy wieczór na briefingu prasowym w Muzeum-Zamku w Łańcucie.

Obecny na briefingu dyrektor łańcuckiego zamku Wit Karol Wojtowicz podziękował za "opiekę i dobroć", jakiej od wielu lat zaznaje zamek ze strony resortu kultury. Zakup elementów chińskiego serwisu został dofinansowany z budżetu państwa w kwocie ponad 399,6 tys. zł. Przyznał, że zakup elementów serwisu to dla łańcuckiego zamku "miód na serce, creme de la crcme naszych marzeń" - podsumował Wójtowicz.

Zakupiona część chińskiego serwisu, która po 78 latach wróciła do Muzeum-Zamku w Łańcucie, to niezwykle cenne dzieła sztuki - cztery talerze o średnicy 34,3 cm i jeden półmisek z chińskiej porcelany o średnicy 43,5 cm. Wszystkie pochodzą z dawnej łańcuckiej kolekcji i widnieją na nich przedwojenne sygnatury Zamku Łańcuckiego. Porcelana pochodzi z dawnego serwisu z okresu Kang-xi (1662-1723), który był darem cesarza Chin dla króla Jana III Sobieskiego. Król podarował je Czartoryskim, a do Łańcuta sprowadzone zostały w II połowie XVIII w. przez jego ówczesną właścicielkę Izabellę z Czartoryskich Lubomirską (1736-1816).

Serwis ten składał się z ponad stu sztuk. Przed wojną eksponowany był w oszklonych szafach stojących w korytarzu północnym I piętra, część dużych półmisków i talerzy była rozwieszona na ścianach Wielkiej Jadalni, tuż obok Sali Balowej. Przedstawione zostały na nich rycerskie gonitwy konne przez trybuną mikada. Już przed wojną uważano, że drugiego takiego serwisu nie posiada żaden, nawet najbogatszy zbiór porcelany w Europie.

Talerze i półmisek zakupione zostały w Galerii w Londynie, specjalizującej się od 1925 r. w wyrobach z porcelany. Wystawione zostały do sprzedaży przez spadkobierców znanego przemysłowca, filantropa i kolekcjonera dzieł sztuki Paula - Luisa'a Weiller'a (1893 - 1993).

Już wcześniej poszczególne egzemplarze z tego serwisu pojawiały się na aukcjach organizowanych przez Christie's w Londynie, a także w innych domach aukcyjnych, ale z powodów finansowych ich zakup przez muzeum był niemożliwy.

Zakup wynikał z konieczności uzupełnienia braków ekspozycji, będących konsekwencją zwrotu do Dzikowa części muzealiów, eksponowanych do tej pory we wnętrzach Muzeum-Zamku w Łańcucie.

Po briefingu minister wraz m.in. z dyrektorem Wójtowiczem udali się do piwnic dawnej rezydencji Lubomirskich i Potockich w Łańcucie, gdzie znajdują się odtworzone historyczne Łaźnie Rzymskie. Są one jedyną tego typu atrakcją w Polsce. Ich odtworzenie było jednym z poważniejszych inwestycji łańcuckiego zamku.

Łaźnie Rzymskie znajdujące się w piwnicach rezydencji magnackiej w Łańcucie powstały w latach 20. XX w. Były wyposażone w najnowocześniejsze na ówczesne czasy systemy grzewcze, urządzenia kąpielowe, saunę, urządzenia do elektroterapii, pomieszczenie z urządzeniami gimnastycznymi, pijalnię wód mineralnych i innych napojów, a także elegancki pokój wypoczynkowy ze skórzanymi kanapami. Wodę do łaźni doprowadzano ze źródeł w Handzlówce. Wodociąg liczył prawie 10 km.

Łaźnie zostały odtworzone w ramach projektu wartego ponad 42,8 mln zł (w tym same łaźnie ponad 7 mln zł), dofinansowanego ze środków Unii Europejskiej. Jego realizacja zakończyła się w 2019 r.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama