Trzask słuchawki odkładanej na widełki, dźwięk zamykanych drzwi, głośne rozmowy. Sam Gardner nie potrafi poradzić sobie z liczbą bodźców docierających do jego organizmu w pierwszym dniu pracy w sklepie z elektroniką. Gdy jeden z klientów pyta go, w której alejce znajdzie ładowarkę, zdezorientowany sprzedawca nie jest w stanie wydusić z siebie słowa. Ze względu na autyzm ma trudności w relacjach z obcymi ludźmi. Na szczęście dla siebie i swojego pracodawcy posiada inne zalety. Na przykład w porządkowaniu asortymentu nie ma sobie równych.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








