W ostatnich dwóch stuleciach paliwem dla rosyjskiego imperializmu było przekonanie o dziejowej misji narodu rosyjskiego i mesjańskiej roli rosyjskiego prawosławia. Tymi argumentami usprawiedliwiano prowadzenie wojen w obronie przestrzeni, którą politycy i ideolodzy definiowali jako russkij mir. Miało to być nie tylko terytorium, ale odrębna cywilizacja, jednoczącą wschodnich Słowian. A więc nie tylko Rosjan, ale i Białorusinów oraz Ukraińców. Wojna na Ukrainie, chociaż toczona w odmiennych realiach aniżeli wojny, jakie Rosja prowadziła w poprzednich stuleciach, pokazuje żywotność tego typu myślenia w kręgu rosyjskich elit politycznych. Warto więc spróbować ocenić bieżące wydarzenia w kontekście doświadczeń z przeszłości.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








