Nowy numer 42/2021 Archiwum

Jaka zima czeka nas w tym roku? IMGW ma już wstępne prognozy

Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej przygotował eksperymentalną prognozę długoterminową temperatury i opadu na listopad, grudzień i styczeń.

Długoterminowa, eksperymentalna prognoza pogody opiera się m.in. o analizy temperatur i opadów z ostatnich 30 lat. Nie jest to prognoza precyzyjna, określająca jakie warunki atmosferyczne będą w konkretnym dniu, ale pozwala z dośc dużym prawdopodobieństwem przewidzieć czy np w grudniu średnia temperatura dnia obejmująca pomiary zarówno najniższych, jak i najwyższych wartości w ciągu doby, będzie podobna, czy też wyższa albo niższa od średniej wieloletniej. Jej dokładność w zakresie temperatur wynosi ok 70 pro., a dla opadów ok 40 proc. 

IMGW wylicza, że listopad pod względem średnich temperatur nie będzie odbiegał od średniej wieloletniej, a to oznacza, że w najchłodniejszych regionach (okolice Zakopanego i Suwałk) temperatura średnia będzie oscylowała w granicach 3 st. C, a w najcieplejszych (Opolszczyzna) powinna zamykać się w granicach od 4,5-6,4 st. C. 

Najobfitszych opadów można spodziewać się w Tatrach, na Pomorzu i Górnym Śląsku. 

Z kolei grudzień będzie prawdopodobnie miesiącem łagodnej zimy z nieznacznie większymi opadami, niż było to w latach ubiegłych. Biorąc pod uwagę prognozowane średnie temperatury, będą to raczej opady śniegu z deszczem lub deszczu niż śniegu.

Styczeń zapowiada się cieplejszy niż średnia wieloletnia. Będzie to miesiąc raczej łagodnie chłodny, a na długą i śnieżną zimę nie powinniśmy liczyć.

Należy pamiętać, że długoterminowe prognozy dotyczą średnich temperatur miesięcznych, co oznacza, że okresowo temperatury mogą znacznie odbiegać od podanych wartości.

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama