Nowy numer 38/2021 Archiwum

Liczy się jakość

O konsekwencjach niedożywienia mówi Magdalena Kubik, dietetyk.

Maciej Kalbarczyk: Czy można postawić znak równości pomiędzy głodem i niedożywieniem?

Magdalena Kubik: Nie do końca. W biedniejszych regionach świata niedożywienie jest rzeczywiście konsekwencją głodu. Osoby dotknięte tym problemem w widoczny sposób tracą na wadze. W krajach rozwiniętych jest jednak inaczej. Tutaj niedożywienie może być rezultatem spożywania dużych ilości niskiej jakości produktów, czyli np. wysokowydajnych wędlin (zawierają niewielką ilość mięsa, a większość ich składu stanowią substytuty białkowe i woda), niskich jakościowo konserw i słodzonych napojów. Zamiast niezbędnych składników odżywczych organizm otrzymuje wraz z nimi tłuszcze trans, cukier czy szkodliwe barwniki. Tak dochodzi do paradoksu: osoby otyłe są często niedożywione. Ten problem dotyczy również dzieci.

Co dzieje się w naszym organizmie, gdy nie dostarczamy mu wartościowego pożywienia?

Przy niedoborach kalorycznych organizm zaczyna czerpać energię z rezerw w postaci tkanki tłuszczowej. A gdy zapasy w tym miejscu ulegną wyczerpaniu, przestawia swoje mechanizmy metaboliczne na czerpanie energii z innych struktur. Przykładowo, jeśli nie dostarczamy mu wystarczającej ilości wapnia, znajduje je w kościach. Proces wyniszczania organizmu postępuje stopniowo. Niedobory nie bolą, zauważamy je dopiero wtedy, kiedy pojawiają się ich konsekwencje, które z czasem prowadzą do poważnych chorób.

Jakich?

Kiedyś ludzkość zmagała się m.in. z beri-beri, wywołanym niedoborem witaminy B1, oraz szkorbutem, będącym skutkiem niedoboru witaminy C. Dzięki fortyfikacji żywności, czyli wzbogacaniu jej o mikroelementy, te schorzenia w dużej mierze udało się wyeliminować. Dzisiaj mamy jednak inne problemy. Jednym z nich są zaburzenia funkcjonowania tarczycy oraz zaburzenia odporności wywołane brakiem witaminy D3. Cały czas występują także niedobory innych składników odżywczych, także u małych dzieci. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakie mogą być konsekwencje tego zjawiska. Dostrzegamy je zwykle dopiero w średnim wieku lub na starość. Wówczas u wielu pacjentów diagnozuje się m.in. osteoporozę, zaburzenia układu krążenia i wspomniane już problemy z tarczycą.

Nie brakuje osób, które chcąc schudnąć, decydują się na radykalną dietę lub nawet głodówkę. Jakie mogą być tego konsekwencje?

Nie znam badań, które potwierdzałyby, że głodówki są korzystne dla naszego zdrowia. Od tego rodzaju stwierdzeń odcina się każda szanująca się instytucja naukowa. Takie opinie pojawiają się wyłącznie poza głównym nurtem medycyny i moim zdaniem są bardzo szkodliwe. Nasz organizm codziennie potrzebuje odpowiedniej dawki składników odżywczych. Dlatego lepszym rozwiązaniem od czasowej rezygnacji z jedzenia jest stałe i racjonalne przyjmowanie pokarmów, zgodnie z zaleceniami Instytutu Żywności i Żywienia.

Wysokiej jakości jedzenie można kupić w tzw. sklepach ekologicznych. Co możemy zrobić, kiedy nie stać nas na zakupy w takich miejscach?

Kierujmy się kalendarzem sezonowości warzyw i owoców. Kupujmy je wtedy, kiedy są najtańsze i jednocześnie najsmaczniejsze. Bierzmy przykład z naszych babć i dziadków. Oni nie jedli mięsa codziennie. Na ich stołach królowały warzywa i owoce oraz kasze, nie było tam żadnych wysokoprzetworzonych produktów. Gdy zastanawiamy się nad tym, co zjeść na obiad, zacznijmy od jarzyn, a resztę dopasujmy do nich. Wówczas zmniejszymy ilość mięsa, które spożywamy. Według zaleceń Instytutu Żywności i Żywienia powinniśmy ograniczyć się do 0,5 kg w tygodniu. Podczas zakupów czytajmy etykiety: im krótszy skład, tym lepszy. Wystrzegajmy się cukru i różnego rodzaju dodatków chemicznych.•

Magdalena Kubik

dietetyk i technolog żywności z wieloletnim stażem. Pracowała w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, prowadzi wykłady z dietetyki i zdrowego odżywiania. Od wielu lat współpracuje ze środowiskiem diabetologicznym, edukując lekarzy i pielęgniarki z zakresu dietetyki. Po narodzinach córki zajęła się szczególnie edukacją rodziców.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama