GN 37/2021 Archiwum

Tokio: Świątek i Kubot w ćwierćfinale miksta

Iga Świątek i Łukasz Kubot pokonali w pierwszej rundzie parę francuską Fionę Ferro i Pierre-Hugues Herberta 6:3, 7:6 (7-3) i awansowali do ćwierćfinału miksta w olimpijskim turnieju tenisowym w Tokio.

O awans do strefy medalowej Polacy powalczą z reprezentantami Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego Jeleną Wiesniną i Asłanem Karacewem, którzy w środę wyeliminowani najwyżej rozstawionych Francuzów Kristinę Mladenovic i Nicolasa Mahuta 6:4, 6:2. Rosjanie to finaliści tegorocznego French Open.

Zobacz serwis: olimpiada.gosc.pl

Pierwotnie polski duet miał się spotkać z Paulą Badosą i Pablo Carreno Bustą, jednak wcześniej w środę hiszpańska tenisistka nie dokończyła ćwierćfinałowego meczu z Czeszką Marketą Vondrousovą. Skreczowała po przegranym pierwszym secie 3:6. W internecie pojawiły się zdjęcia, na których widać, że pogromczyni Świątek w 1/16 finału gry pojedynczej opuszczała kort na wózku.

Hiszpanie wycofali się z miksta, a w drabince zastąpili ich Ferro i Herbert. Ta pierwsza, 84. w klasyfikacji tenisistek, nie odnosiła dotychczas żadnych sukcesów w grze podwójnej, natomiast Herbert jest aktualnie szóstym deblistą świata, który ma w dorobku 21 tytułów w tej konkurencji, w tym dwa tegoroczne, i pięć wielkoszlemowych.

Po wyrównanym początku Polacy wykorzystali słabszą dyspozycję przy siatce Ferro i przełamali rywali w piątym gemie pierwszego seta, a później powtórzyli to w dziewiątym, ponownie przy podaniu Herberta, wygrywając partię 6:3.

W drugiej odsłonie do ósmej rozgrywki wszystko toczyło się zgodnie z regułą podania, ale wtedy Polacy wygrali gema przy serwisie Ferro. W następnym mogli dokończyć dzieła, ale rywale znaleźli sposób na serwis Kubota.

W kolejnym gemie gra toczyła się na przewagi, Polacy mieli meczbola po woleju Ferro, ale "Trójkolorowi" się uratowali. Podobny przebieg miał 12. gem, kiedy Świątek i Kubot mieli dwie kolejne szanse na zakończenie pojedynku, ale rozstrzygnięcie nastąpiło w tie-breaku. Rozpoczął się on myśli biało-czerwonych - asem 39-latka z Bolesławca i skutecznym lobem 20-latki z Raszyna. Wypracowanej przewagi nie zmarnowali i ostatecznie wygrali 7-3.

Mikst Świątek - Kubot to ostatnia szansa na pierwszy w historii medal olimpijski polskich tenisistów.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama