Nowy numer 37/2021 Archiwum

16. Ogólnopolska Pielgrzymka Rowerowa już na Jasnej Górze

Przyjechali gwiaździście z ponad 40 miejscowości, nawet z Kołobrzegu czy Szczecina. Młodzi i starsi. Prawie 900 osób zgromadziła na Jasnej Górze 16. Ogólnopolska Pielgrzymka Rowerowa. Przeor jasnogórskiego klasztoru o. Samuel Pacholski przywitał ich słowami: „Aby utrzymać życiową równowagę, trzeba zawsze być w ruchu i zmierzać do przodu”.

Bp Andrzej Przybylski apelował o poruszenie wewnętrzne, byśmy byli „przebudzonymi chrześcijanami, którzy głoszą i są obecnością Jezusa w tym świecie”.

- Po pandemicznej przerwie odzywa się wielki duch modlitwy. Uciekamy się do Maryi, by chroniła nas swoim płaszczem - powiedział ks. Jerzy Grochowski, koordynator pielgrzymki rowerowej, który przyjechał z grupą z Uścimowa. Jak dodał, hasłem tegorocznych rekolekcji były słowa kard. Stefana Wyszyńskiego: „Samemu Bogu przez Maryję”. To dla przypomnienia postaci i nauczania tego wielkiego, wkrótce błogosławionego Prymasa.



Cykliści jadący z różnych stron Polski spotkali się rano pod częstochowską archikatedrą i razem Alejami NMP wjechali na Jasną Górę.
Witając pielgrzymów, przeor klasztoru o. Samuel Pacholski zauważył, że sposób pielgrzymowania cyklistów „przypomina nam prawdę, że aby utrzymać życiową równowagę, trzeba zawsze być w ruchu i zmierzać do przodu”. - Tej postawy uczy nas Maryja, która po Zwiastowaniu udała się do Elżbiety, aby jej posługiwać - mówił o. Przeor. Wyraził wdzięczność Bogu, że „do tego pielgrzymowania mogło dojść dzięki ustępującej pandemii koronawirusa”.



Mszy św. na Szczycie przewodniczył bp Andrzej Przybylski z Częstochowy. - Przyjechaliśmy tu z wielkim poruszeniem. Prosimy Cię, Maryjo, by z tego zewnętrznego poruszenia dokonało się w nas coś dużo ważniejszego, dużo cenniejszego, dużo bardziej potrzebnego nam i światu, wewnętrzne poruszenie, by Bóg nas obudził, byśmy byli przebudzonymi chrześcijanami, którzy nie tylko nie śpią, ale dalej, na rowerze czy pieszo, w jakikolwiek sposób, są poruszeni dla Boga, dalej idą, jadą, głoszą i są obecnością Jezusa w tym świecie - mówił w kazaniu bp Przybylski.

Jak wyjaśnił ks. Grochowski ogólnopolską pielgrzymkę rowerową organizują grupy parafialne np. ministrantów czy stowarzyszenia katolickie, ale w przygotowania bardzo spontanicznie włączają się również poszczególni księża i świeccy. - Jest to nasze świadectwo wiary - podkreślił koordynator. Wyraził wdzięczność kierowcom mijanym na trasie, za życzliwość i za to, że „czasem zjeżdżali mocno na pobocze, by grupa mogła przejechać”.

Pani Grażyna Siwek szósty raz przyjechała z paulińską grupą z Włodawy. - Przyjechaliśmy z hasłem „budujemy hospicjum we Włodawie” i wspieramy w pielgrzymce tę inicjatywę - powiedziała cyklistka. Dodała, że w drodze modlili się także „za rodziców dzieci pierwszokomunijnych, aby były wychowane w wierze”.

Pan Andrzej Jarzyński zorganizował grupę z Szydłowca. W dwa dni pokonali 180 km. - Pasja rowerowa nas łączy. Jeżeli połączymy chęć bycia u stóp Maryi i naszą pasję, to mamy wielki sukces - podkreślił.

Jak dodają pielgrzymi przyjeżdżając na Jasną Górę w tym samym dniu chcieli wyrazić wspólne świadectwo wiary i podobnie jak piesi pątnicy, pokazać swą jedność.

- Przyjeżdżamy na Jasną Górę, żeby uczestniczyć we Mszy św. przed jasnogórskim Szczytem. W dobie tych trudnych czasów, trzeba się wspierać w modlitwie, aby budować wiarę. Jest trud, ale i mile spędzony czas wśród ludzi, którzy chcą się modlić i ewangelizować - powiedziała Karolina Frankowska z Komornik koło Poznania.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama