Nowy numer 30/2021 Archiwum

Umarł koalicjant, niech żyje koalicjant

Adam Bielan założył Partię Republikańską mającą się stać częścią Zjednoczonej Prawicy zamiast Porozumienia, którego liderem jest Jarosław Gowin.

Zjazd założycielski nowego ugrupowania odbył się w Warszawie. Uczestniczyli w nim byli politycy Porozumienia, w tym Kamil Bortniczuk i Michał Cieślak. Obecny był też prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Powstanie nowej partii ma być sposobem na pozbycie się ze Zjednoczonej Prawicy Jarosława Gowina i jego zwolenników przy jednoczesnym utrzymaniu sejmowej większości. Szef PiS nie może darować Gowinowi sprawy zeszłorocznych wyborów prezydenckich. Jarosław Kaczyński chciał je przeprowadzić za pośrednictwem poczty, a szef Porozumienia się temu przeciwstawiał. Ostatecznie to ten drugi odniósł sukces: wybory przełożono i przeprowadzono w normalnych lokalach. Paradoksem jest to, że w ten sposób ówczesny wicepremier Kaczyńskiemu pomógł – uniknięto całkiem prawdopodobnej katastrofy organizacyjnej i zarzutu, że listowne wybory są nieważne, a Andrzej Duda i tak wygrał. Najwyraźniej to jednak nie przekonuje prezesa PiS.

Politycy Porozumienia zapowiadają, że nie będą w koalicji z Republikanami. Wszystko wskazuje więc na to, że zostaną wypchnięci ze Zjednoczonej Prawicy, na co od dawna się zanosiło. Prezes największej partii będzie miał głosy zwolenników Bielana oraz Pawła Kukiza, z którym niedawno się dogadał. Na razie to wystarcza, co pokazało sejmowe głosowanie w sprawie kandydującej na rzecznika praw obywatelskich Lidii Staroń (przepadła potem w Senacie). Z pewnością jednak cały konflikt nie ułatwi szefowi PiS szukania koalicjantów w przyszłości. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama