Nowy numer 30/2021 Archiwum

Jasna Góra: Mali Bracia Baranka dziękowali za swój pierwszy w Polsce klasztor

Ich podstawowym „zajęciem” jest modlitwa i kontemplacja, duchowość zogniskowana w Słowie Bożym, Eucharystii i adoracji Jezusa. Na Jasną Górę przyszli bracia ze Wspólnoty Baranka.

To dziękczynienie za poświęcenie w Choroniu ich pierwszego w Polsce męskiego klasztoru nazwanego “Światłość Najświętszego Oblicza”. W Mszy św. uczestniczyli też bracia, którzy przyjechali z Francji i Małe Siostry Baranka.

- Klasztor jest, trzeba się modlić o powołania. Na razie w Choroniu jest nas trzech – mówi brat Philip-Marie, który we wspólnocie jest od 18 lat, a od 9 lat w Polsce.

Pochodzący z Bretanii we Francji brat Paul-Emanuel, który w zgromadzeniu jest od 12 lat, a Polsce od dwóch, podkreśla, że piesza pielgrzymka na Jasną Górę to wyraz ich wdzięczności Opatrzności za powstanie klasztoru w Choroniu, który został poświęcony w minioną sobotę, 19 czerwca. Uroczystości przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

Wspólnotę Baranka, do której należą zarówno konsekrowani bracia i konsekrowane siostry, jak i świeccy, kształtuje duchowość dominikańska i franciszkańska. Bracia i siostry utrzymują się jedynie z jałmużny. Ich misją jest zjednoczenie z Jezusem w Eucharystii i adoracji, umiłowanie Ewangelii i głoszenie Dobrej Nowiny szczególnie ubogim, nie tylko materialnie, ale i duchowo. Dzielą także swój stół z potrzebującymi i bez środków do życia, zwłaszcza z bezdomnymi.

Tym, co wyznacza rytm życia we wspólnocie jest Słowo Boże. Uczą się na pamięć Ewangelii. Każdego dnia „mandukują” ją, czyli spożywają. Powtarzają każdy werset kilka razy, aż zapadnie głęboko w serce – wyjaśniają br. Paul-Emanuel i br. Philip-Marie.

Motto Wspólnoty Baranka brzmi: „Zraniony, nigdy nie przestanę kochać”.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama