Nowy numer 30/2021 Archiwum

Naszym zadaniem jest troska o teraz, a jutro należy do Boga

Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Mt 6,34

Mt 6, 24-34

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego – miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie!

Dlatego powiadam wam: Nie martwcie się o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom podniebnym: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one?

Kto z was, martwiąc się, może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia?

A o odzienie czemu się martwicie? Przypatrzcie się liliom polnym, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swym przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele polne, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, ludzie małej wiary?

Nie martwcie się zatem i nie mówcie: co będziemy jedli? co będziemy pili? czym będziemy się przyodziewali? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane.

Nie martwcie się więc o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie martwić się będzie. Dosyć ma dzień każdy swojej biedy».

Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Mt 6,34

Ewangelia z komentarzem. Naszym zadaniem jest troska o teraz, a jutro należy do Boga
Gość Niedzielny

Nie troska o jutro daje nam szczęśliwe życie, ale umiejętność przeżywania w pełni tego, co dzieje się teraz: spotkań, relacji. Ojciec Leon Knabit, z którym miałam okazję pracować przez ostatnie lata, zawsze zadziwiał mnie tym, że w licznych obowiązkach potrafił się zatrzymać i choć przez kilka sekund porozmawiać z osobą, która do niego podchodziła. Kiedy go zapytałam, po co tak z wszystkimi rozmawia, odpowiedział, że każdy człowiek staje na naszej drodze nie przez przypadek, że każde spotkanie jest darem Boga. A skoro jest darem, to znaczy, że należy poświęcić czas osobie, która stoi przed nami. Jutro należy całkowicie do Boga, a naszym zadaniem jest troska o każdą sekundę życia, o każde spotkanie, które dane nam jest teraz, i o każdą osobę, którą Bóg stawia przed nami.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama