Nowy numer 24/2021 Archiwum

"Lapis"

Z cyklu: Jaką książkę warto przeczytać?

"Lapis" chyba jest jedną z moich ulubionych baśni napisanych przez Emilię Kiereś. To najnowsza książka tej autorki. Jestem nią oczarowana!

Wszystko zaczyna się w mieście Lapis tuż przed bitwą. Młody architekt Tobiasz znajduje błąd w planach konstrukcyjnych i zostaje oskarżony o zdradę. Jego żona Elżbieta, by go ratować, przyznaje się do winy i zostaje aresztowana. Dochodzi do bitwy, która trwa krócej niż ktokolwiek, by się spodziewał, bo na powierzchnię wychodzi legendarna poczwara.

Czym jest ten potwór? Ten sekret zna Ruta - wiedźma, do której po radę przychodzi Elżbieta, której udaje się zbiec ze zniszczonego więzienia. Kobieta znika, Tobiasz bezskutecznie próbuje ją odnaleźć. Powoli traci nadzieję, ale po rozmowie z Rutą postanawia zrealizować bardzo śmiały projekt. Czy dzięki niemu odnajdzie żonę? 

Mija 50 lat i do Lapis przybywa Irenka ze swoim ojcem, który zajmuje się malowaniem fresków. Dziewczynka postanawia znienawidzić Lapis od początku, bo odkąd pamięta ciągle zmienia miejsce zamieszkania. Jednak z dnia na dzień coraz bardziej kocha to miejsce. Zamieszkuje wraz z ojcem w starej bibliotece, gdzie zaprzyjaźnia się z bibliotekarzem Benedyktem. Poznaje też Cyryla, chłopca, który pomaga panu Benedyktowi. Cyryl oprowadza ją po mieście.

Dziewczynkę fascynuje wszystko w tym mieście. Jest bardzo dociekliwą duszyczką. Stawia sporo pytań, na które dorośli wcale nie chcą odpowiadać. Frapuje ją fakt, że Lapis ma latarnię, choć morza brak. Jej twórcą jest Tobiasz, którego wszyscy mają za dziwaka. Irenka odkrywa też dziwne głosy, które słychać w szczelinie na korytarzu biblioteki, a także w piwnicy. Próbuje rozwikłać zagadkę długowieczności Ruty i dowiedzieć się czegoś więcej o Elżbiecie i poczwarze. 

Opowieść trzyma w napięciu. Pełna jest przygód i tajemnic, które za wszelką cenę próbuje rozwikłać Irenka. Baśń zwraca też uwagę na wagę słów i to, że należy ich używać z rozwagą.

To także opowieść o miłości, przyjaźni, samotności. To powieść nie tylko dla dzieci czy młodzieży. Starsi też się nią zachwycą. Daje do myślenia i zastanowienia się nad własnym życiem, podjętymi decyzjami, wypowiedzianymi słowami. Myślę, że każdy wyniesie z niej coś dla siebie. Z serca polecam! 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama