Nowy numer 25/2021 Archiwum

Bez kręgosłupa

Wprowadzenie obowiązkowych lekcji religii lub etyki wiąże się z dużym wysiłkiem organizacyjnym. Dla dobra uczniów warto go jednak podjąć.

Będziemy chcieli zlikwidować to, co wiele lat temu zostało wprowadzone, czyli możliwość wyboru jednego z trzech wariantów: albo religia, albo etyka, albo nic. To „nic” stało się dość powszechne w dużych miastach. I właśnie to „nic” służy temu, by odbywały się podobne zbiegowiska, które kompletnie bezrefleksyjnie podchodzą do życia. Nauka albo religii, albo etyki będzie obligatoryjna, by do młodzieży docierał jakikolwiek przekaz o systemie wartości – powiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek w jednym z wywiadów. Zawarta w jego wypowiedzi surowa ocena uczestników protestów zorganizowanych przez Strajk Kobiet wywołała falę krytyki w środowiskach lewicowo-liberalnych. Trudno jednak przeczyć faktom: kilka miesięcy temu byliśmy świadkami wielu zachowań, które świadczą o nie najlepszej kondycji moralnej części naszego społeczeństwa. Dlatego tak ważne jest zadbanie o edukację etyczną kolejnych pokoleń.

Młodzi rezygnują

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Edukacji z 1992 r., lekcje religii oraz etyki są organizowane na życzenie rodziców (szkoły podstawowe) lub pełnoletnich uczniów (szkoły ponadpodstawowe). Każda placówka ma obowiązek zapewnienia dostępu do takich zajęć grupie składającej się z co najmniej siedmiu osób chodzących do jednej klasy. Gdy chętnych jest mniej, takie lekcje są organizowane w grupie międzyklasowej. Kiedy ich liczba spada poniżej siedmiu w całej szkole, odbywają się natomiast w grupach międzyszkolnych lub w punktach katechetycznych.

Z danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego wynika, że w roku szkolnym 2019/2020 na lekcje religii uczęszczało 87,6 proc. wszystkich uczniów. Nie opublikowano jeszcze najnowszych statystyk, ale prawdopodobnie ten odsetek jest obecnie znacznie niższy. Z samorządów docierają bowiem informacje o uczniach, którzy postanowili zrezygnować z katechezy w proteście przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej. Przykładowo w Poznaniu taką decyzję podjęło 1606 osób, w Kielcach 2023 osoby, a w Łodzi aż 12 052. Wobec braku obowiązku zapisania się w zamian na lekcje etyki można założyć, że większość z nich nie uczestniczy obecnie w żadnych zajęciach pozwalających na przyswojenie podstawowych zasad moralnych.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama