Nowy numer 24/2021 Archiwum

Jadalne chwasty

Maj jest miesiącem, w którym możemy zbierać, suszyć i przetwarzać zioła. Te najbardziej pospolite rosną w okolicy i często nie zwracamy na nie uwagi. Jak z nich korzystać?

Czarny bez

Bogactwo tej powszechnie rozpoznawalnej rośliny to kwiaty o intensywnym zapachu oraz dojrzewające późnym latem (sierpień–wrzesień) owoce. Krzew może osiągać okazałe rozmiary (nawet do 10 m wysokości). Najczęściej spotyka się go w okolicach ludzkich gospodarstw, na skrajach ścieżek i lasów, a także w pobliżu nieużytków i gruzowisk lub ruin. Jest bardzo cenioną od wieków rośliną, używaną nie tylko w Polsce. W Anglii nazywany był apteką mieszkańców wsi. Kwitnie od maja do czerwca. Rozwinięte kwiaty można zbierać i suszyć ułożone w zacienionych i przewiewnych miejscach lub w temperaturze do 40 stopni. Ważne, aby po wysuszeniu zachowały intensywny zapach i kremowy kolor. Przechowujemy je w papierowych torbach albo zamykanych słojach.

Napar z suszonych kwiatów czarnego bzu (może być w mieszance z kwiatem lipy) jest skutecznym środkiem napotnym, przeciwgorączkowym i wykrztuśnym. Poprawia elastyczność naczyń krwionośnych, krążenie krwi oraz ma działanie antyoksydacyjne (przeciwstarzeniowe). Można go wykorzystywać także do przemywania twarzy. Jest polecany zwłaszcza osobom o dojrzałej lub poszarzałej skórze z przebarwieniami czy wypryskami. Odżywczy kompres na twarz można przygotować, zaparzając kwiaty pełnotłustym mlekiem.

Ta roślina ma też zastosowanie w kuchni. Smaczne są baldachy kwiatów czarnego bzu maczane w cieście naleśnikowym i smażone na głębokim tłuszczu. Można z nich także przyrządzać syropy, lemoniady, nalewki, a nawet wina. Dojrzewające owoce mają nieco silniejsze niż kwiaty działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Do zbioru nadają się, kiedy mocno dojrzeją. Ze względu na zawartość sambunigryny zjadane na surowo owoce mogą powodować wymioty i biegunki. Związek jednak rozkłada się i przestaje być groźny dla naszego zdrowia, kiedy surowiec poddajemy obróbce termicznej lub go ususzymy. Owoce czarnego bzu mają szerokie zastosowanie w przygotowaniu nalewek, konfitur, dżemów, galaretek, soków i wina.

Bluszczyk kurdybanek

To roślina znana od dawna w ziołolecznictwie ludowym. Jego stosowanie polecała św. Hildegarda z Bingen. Właściwości pobudzające trawienie, czyszczące krew, wspierające leczenie kaszlu i rozluźniające śluz zalegający w czasie stanów zapalnych w górnych drogach oddechowych potwierdzają dzisiejsze badania. Podobnie jak właściwości gojące rany, wrzody, wypryski trądzikowe i inne choroby skóry. Jak podaje dr H. Różański, można go stosować w problemach z przewodem pokarmowym. Zioło to usprawnia procesy trawienne, reguluje przemianę materii, działa rozkurczowo i moczopędnie. Chroni też wątrobę przed szkodliwymi toksynami.

Kurdybanek najlepiej zbierać w porze kwitnienia w miejscach słonecznych i niezanieczyszczonych. Długie (czterokątne) płożące się łodygi mają sercowate, wycięte w drobne ząbki liście i jasnofioletowe, czasem wpadające w róż, drobne kwiatki. Kurdybanek jest niewysoką rośliną o intensywnym smaku i zapachu. Suszony w temp. 40 stopni C sprawdzi się jako przyprawa w kuchni. Można go użyć do stworzenia własnej mieszanki dzikich ziół wykorzystywanej jako przyprawa do potraw (np. razem z pokrzywą, podagrycznikiem czy nasionami dzikiej marchwi). Suszone lub świeże ziele zalane ciepłym alkoholem (60–70 proc.) i po siedmiu dniach przefiltrowane stanowić będzie bazę do przygotowania syropu na kaszel i rozrzedzenie zalegającej w górnych drogach oddechowych wydzieliny. Powstały intrakt (proporcje ziela do alkoholu to 1:5) wystarczy wymieszać w proporcjach 1 część nalewki z 1 częścią miodu lub soku malinowego.

Susz można też zaparzać i popijać jak herbatę lub wykorzystywać do przemywania skóry ze zmianami trądzikowymi, do płukania jamy ustnej i gardła w stanach zapalnych lub jako płukankę do włosów przetłuszczających się z tendencją do łupieżu.

Pokrzywa

Chociaż uważana jest za chwast porastający nieużytki, łąki i lasy, jest rośliną bardzo pożyteczną dla naszego zdrowia. Surowcem są młode pokrzywy (ziele) i korzenie. Można z nich przyrządzać potrawy podobnie jak ze szpinaku, dodawać do zup czy placków albo dusić na maśle. Parzące właściwości pokrzywa traci w wyniku suszenia i obróbki termicznej. Dlatego wszystkie gotowane i pieczone potrawy z pokrzywą, a nawet sparzone wrzątkiem liście możemy zjadać bez obawy, że poparzy nas w język. Suszone ziele można dodawać do wypieków, np. chleba, lub parzyć tak jak herbatę. W takiej postaci ma właściwości oczyszczające i wzmacniające organizm (m.in. dzięki dużej zawartości żelaza oraz witamin A i C). Pomaga leczyć katar sienny, zwalczać anemię i artretyzm. Dawniej z młodych pokrzyw majowych warzono piwo, a ze specjalnej włóknistej odmiany w Skandynawii wyrabiano liny i tkaniny. Wyciągi z korzenia pokrzywy są stosowane w leczeniu schorzeń prostaty. Pokrzywa ma także działanie moczopędne i przeciwzapalne.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Anna Leszczyńska-Rożek

Redaktorka działu „4 strony kobiety"

Absolwentka muzykologii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Współzałożycielka Stowarzyszenia Śląska Kawiarnia Naukowa, w którym koordynowała projekty „Cztery żywioły" (cykl zajęć dla dzieci w gorszej sytuacji materialno-rodzinnej), wystawę fotografii naukowej „Mikro-Makro. Skale wszechświata" i cykliczne spotkania Śląskiej Kawiarni Naukowej w Katowicach. Autorka tekstów w miesięczniku „Mały Gość Niedzielny". Od 2018 r. w „Gościu Niedzielnym" prowadzi dział Cztery Strony Kobiety. Mama bliźniąt i żona Tomasza. Gra na skrzypcach w zespole Dobre Ludzie. Żegluje, eksperymentuje w kuchni, a od czasu do czasu wyrusza do dalekich krajów (m.in. Uganda, Islandia i Indie), by poznawać nowych ludzi, smaki, zapachy i miejsca.

Kontakt:
Więcej artykułów Anny Leszczyńskiej-Rożek

Zobacz także