Nowy numer 19/2021 Archiwum

Badania kliniczne amantadyny: Na czym polegają? Ilu pacjentów bierze w nich udział?

Od pewnego czasu trwają badania na pacjentach z łagodnym przebiegiem covid-19. Tymczasem na Śląsku ruszyły testy na grupie z umiarkowanym i ciężkim przebiegiem choroby.

Badania kliniczne nad skutecznością amantadyny w leczeniu covid-19 są konieczne, aby stwierdzić, czy ten lek jest rzeczywiście skuteczny w leczeniu infekcji wywołanej koronawirusem SARS-CoV-2 czy obserwowane przez niektórych lekarzy pozytywne efekty zdrowotne u pacjentów, u których stosowano amantadynę są kwestią przypadku, a wyzdrowieni nastąpiło z innych, nie związanych z tym medykamentem przyczyn.

Od kilku tygodniu trwają badania kliniczne prowadzone w Lublinie przez prof. Konrada Rejdaka. Prof. Rejdak prowadzi obserwacje na grupie pacjentów z łagodnym przebiegiem choroby. W ostatnich dniach ruszyły też niezależne od badań lubelskich testy kliniczne prowadzone na pacjentach z umiarkowanym i ciężkim przebiegiem covid-19 koordynowane przez Górnośląskie Centrum Medyczne w Katowicach-Ochojcu, przez prof. Adama Barczyka.

Badania nad grupą z umiarkowanym i ciężkim przebiegiem obejmą grupę 500 pacjentów w 20 ośrodkach w całej Polsce. Uczestnicy tochorzy, którzy pierwsze objawy choroby zaobserwowali nie wcześniej niż 7 dni przed włączeniem do eksperymentu. Spośród tej grupy część otrzyma amantadynę, a część placebo. Pacjenci oczywiście nie będą wiedzieć, który środek został im zaaplikowany. 

W badaniu stosowany jest standard terapeutyczny opracowany we współpracy z pulmonologiem i pediatrą z Przemyśla Włodzimierzem Bodnarem, który rozpropagował leczenie COVID-19 amantadyną.

Dlaczego badania kliniczne są tak ważne przed ewentualnym dopuszczeniem amantadyny (i jakiegokolwiek innego leku) do powszechnego stosowania?
- Ja jestem wynajęty przez opinię publiczną, żeby sprawdzić, czy to działa - wyjaśnia prof. Barczyk w rozmowie z Polską Agencją Prasową -  Proszę mi wierzyć - efekt placebo bywa naprawdę bardzo silny, kiedy mamy zaufanie do człowieka, który nas leczy. W medycynie jest trochę magii, to nie matematyka. Naszym zadaniem jest jednak naukowa weryfikacja możliwości tego leku – podsumowuje koordynator badań. 

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Najnowsze