Nowy numer 38/2021 Archiwum

Słuchajmy Dantego

W tym roku obchodzimy 700. rocznicę śmierci Dantego Alighieri, autora „Boskiej komedii”. Z tej okazji papież Franciszek napisał list apostolski, w którym nazwał go „prorokiem nadziei” i „poetą miłosierdzia”.

Również my w naszych czasach możemy czerpać z doświadczeń Dantego. Bo także my często w naszym życiu przechodzimy przez „głębię ciemnego lasu”, o którym pisze autor „Boskiej komedii”, a przy tym szczęśliwie mamy przebyć swoje pielgrzymowanie w czasie ku upragnionemu celowi, którym jest „Miłość, co wprawia w ruch słońce i gwiazdy”. Franciszek mówił o tym w październiku ubiegłego roku podczas audiencji z okazji rozpoczęcia obchodów 700. rocznicy śmierci Dantego Alighieri. Do Watykanu przybyła wówczas delegacja archidiecezji Rawenna, bo właśnie tam poeta spędził ostatnie lata swego życia i dokończył swe dzieło. Zgodnie z tradycją w Rawennie napisał ostatnie pieśni „Raju” i zmarł 13 lub 14 września 1321 r. Swą literacką podróż Dante rozpoczął w uroczystość Zwiastowania NMP, 25 marca 1308 r. Dlatego tę datę wybrano na opublikowanie listu apostolskiego Candor Lucis aeternae – „Blask wiecznego Światła”.

Przewodnik po ciemnym lesie

Przewodniczący Papieskiej Rady Kultury, a jednocześnie szef watykańskiego komitetu ds. obchodów jubileuszu Dantego, kard. Gianfranco Ravasi przypomina, że Franciszek nie jest pierwszym papieżem, który poświęcił temu poecie oficjalny dokument. Benedykt XV napisał o nim encyklikę, a Paweł VI list apostolski. Papież Montini szczególnie cenił włoskiego poetę. Na zakończenie soboru postanowił podarować wszystkim jego uczestnikom egzemplarz „Boskiej komedii”. – W tamtych czasach trudno było krytykować zepsucie w Kościele. Dlatego dar Pawła VI jest bardzo znaczący. Dante bardzo surowo piętnuje zepsucie w Kościele swoich czasów, umieszczając w piekle nawet niektórych papieży – mówi kard. Gianfranco Ravasi. Zauważa, że Dante przypomina współczesnemu Kościołowi o potrzebie przekazywania prawdziwego przesłania, bez kompromisów ze światem, a zarazem o odwadze szczerości, również w samokrytyce. Jest to parezja, o której mówi papież Franciszek, świadectwo duchowej wolności i nawrócenia. – Pytania, które stawia Dante, są aktualne również dzisiaj – zaznacza kard. Ravasi, który – jak wyznaje – zawsze ma przy sobie w podróżnym bagażu brewiarz i „Boską komedię”.

„Dante Alighieri zostawił wielu z nas imponującą przestrzeń do zagospodarowania. Dopóki starczy nam sił, będziemy ją wzbogacali interpretacyjną i życiową inwencją, nie zważając na podstępne sprzeciwy tych, którzy zaufali jedynie własnej potędze umysłu i rzeczywistości, z której przepędzono Boga” – zauważa ks. prof. Jan Sochoń, wybitny polski poeta, krytyk literacki, teolog i filozof, w swoim eseju o Dantem, którego punktem wyjścia jest list apostolski. Odpowiadając na pytanie, co wydobywa Franciszek z Dantejskiej narracji, pisze: „Najpierw proponuje zauważyć, że stanowi ona jeden z chrześcijańskich korzeni Europy i Zachodu jako integralna część światowego dziedzictwa. Jej znajomość powinna się stać niezbędnym elementem osobistej i osobowej kultury każdego człowieka, szczególnie chrześcijanina. Dante przecież swoją własną sytuację egzystencjalną (politycznego wygnańca skazanego na śmierć) przekształcił w uniwersalny, uwznioślony wzorzec o następującym schemacie: od pragnienia do osiągnięcia szczęścia w Bogu. Stał się tedy prorokiem nadziei mającej podstawę w wierze, miłości i pięknie. Dokonał głębokiej wewnętrznej przemiany, żeby wskazać innym ludziom możliwość powtórzenia tego typu drogi, gdyż Bóg jest miłosierny, łaskawy, przygarnia wszystkich, bez względu na ich przynależność religijną czy status intelektualny”. Ksiądz Sochoń przypomina, że Franciszek podkreślił, iż to przesłanie jest aktualne i godne przyjęcia także w XXI wieku.

Rzecznik odnowy Kościoła

Franciszek w liście „Blask wiecznego Światła” podkreśla, że Dante chce, abyśmy go „nie tylko czytali i studiowali, ale byśmy poszli jego śladem, towarzyszyli mu w jego poetyckiej wędrówce od zamętu i zła do pełni szczęścia i człowieczeństwa w spotkaniu z Bogiem”. Zauważa, że z okazji 700. rocznicy śmierci poety nie mogło zabraknąć głosu Kościoła, ponieważ „potrafił on przez piękno poezji wyrazić głębię tajemnicy Boga i miłości. Jego poemat, najwspanialszy wyraz ludzkiego geniuszu, jest owocem nowego i głębokiego natchnienia, z czego poeta zdaje sobie sprawę, mówiąc o nim jako o »poemacie świętym, nad którym niebo z ziemią pracowało« (Raj XXV,1–2)”.

Franciszek podkreśla głęboko chrześcijańską wymowę „Boskiej komedii”. Poetycka droga poety od piekła przez czyściec do raju „jest tak naprawdę drogą pragnienia, głębokiej i wewnętrznej potrzeby przemiany życia, aby osiągnąć szczęście i w ten sposób wskazać drogę tym, którzy tak jak on znaleźli się w ciemnym lesie i zagubili prawą drogę”. Nie jest to droga „złudna czy utopijna, lecz realistyczna i możliwa, na którą każdy może wejść, ponieważ – jak zapewnia papież – miłosierdzie Boże zawsze daje możliwość przemiany, nawrócenia, odnalezienia siebie i ponownego odkrycia drogi do szczęścia”.

Nawiązując do obecnej w „Boskiej komedii” krytyki papieży i zwykłych wiernych, „którzy sprzeniewierzają się swej przynależności do Chrystusa i przekształcają Kościół w narzędzie służące prywatnym interesom”, Franciszek podkreśla, że „poeta, potępiając zepsucie niektórych warstw Kościoła, staje się rzecznikiem jego głębokiej odnowy”. Bo wędrówka, którą Dante proponuje czytelnikowi, jest głęboko zakorzeniona w dramatycznych doświadczeniach samego pisarza, w jego życiowych zmaganiach i wygnaniu. „Największy poeta – pisze papież – choć przeżywa dramatyczne wydarzenia, smutne i dręczące, nigdy nie rezygnuje, nie poddaje się, nie godzi się na stłumienie tkwiącej w jego sercu tęsknoty za pełnią i szczęściem, a tym bardziej nie godzi się, by ustąpić przed niesprawiedliwością, obłudą, arogancją władzy, egoizmem”. W ten sposób „z człowieka pozornie przegranego i zawiedzionego, grzesznika i zniechęconego, przemienia się w proroka nadziei”. Na zakończenie swego listu Franciszek zapewnia, że choć Dante jest człowiekiem swojej epoki i ma inną niż my wrażliwość na niektóre tematy, to jego humanizm jest wciąż aktualny i ważny. Ma nam do przekazania ważne przesłanie, słowo, które pragnie dotknąć naszych serc i umysłów. To słowo ma nas przemienić, a zarazem uświadomić nam, kim jesteśmy i czym żyjemy, w nieustannym dążeniu ku szczęściu, ku ostatecznej ojczyźnie, w której znajdziemy się w pełnej jedności z Bogiem.

Rok Dantego

We Włoszech przez cały rok odbywają się różnego rodzaju wydarzenia poświęcone poecie. W Domu Dantego w Rzymie w każdy niedzielny poranek spotykają się wielbiciele jego twórczości. W Rawennie odbyło się symboliczne napełnienie oliwą wiecznej lampy płonącej przy jego grobie, gdzie studenci spotykają się, recytując jego pieśni. Życie i twórczość Dantego przełożono też na serię komiksów oraz inicjatywy multimedialne. Dzięki temu można oglądać bezcenne ilustracje „Boskiej komedii” przechowywane we florenckiej Galerii Uffizzi. Poemat zgłębiano też w rzymskim obserwatorium astronomicznym, gdzie spoglądając w niebo, konfrontowano astronomię poetycką z naukową. Na zabytkach w Rimini wyświetlane są filmy nagrane przez uczniów i studentów z całego świata, którzy w swych językach deklamują ulubione wersety ojca języka i literatury włoskiej. Od 7 kwietnia przez 100 dni w mediolańskiej katedrze recytowana będzie „Boska komedia”, jedna pieśń dziennie, a oprawę muzyczną zapewnią muzycy z La Scali.

Także Watykan zaplanował specjalne wydarzenia. Pierwsze to artystyczna podróż zainspirowana „Boską komedią”, która odbędzie się w czerwcu w katakumbach. Zaproszono do współpracy aktorów i pisarzy, aby w scenerii starożytnych rzymskich podziemi na nowo odczytali i zinterpretowali wybrany przez siebie fragment poematu, dostosowując go do aktualnych okoliczności. – Chodzi o to, aby zastanowić się, jak dziś wyglądałoby Dantejskie piekło, czyściec i raj, co Dante uznałby za grzechy główne, gdyby żył w naszych czasach – mówi kard. Ravasi. Zauważa, że w Watykanie Dante jest poniekąd domownikiem, i to nie tylko ze względu na dokumenty, które poświęcili mu papieże. Zachowały się również jego dwa wizerunki autorstwa Rafaela. Na fresku „Dysputa o Najświętszym Sakramencie” pojawia się między Augustynem i Tomaszem jako teolog głoszący Boską prawdę. Na drugim obrazie Rafael sytuuje go na Parnasie jako poetę między Homerem i Wergiliuszem.

Odbędzie się też międzynarodowy kongres, który w listopadzie zajmie się teologicznym wymiarem twórczości włoskiego poety, refleksją nad eschatologią, teologią zaświatów. Przewidziano też wirtualną wystawę zasobów Biblioteki Watykańskiej dotyczących Dantego.

W obchody Dnia Dantego włączyły się włoska Polonia i Ambasada RP w Rzymie. Na ich miejsce wybrano słynną kawiarnię Antico Caffe Greco, odwiedzaną także przez wielu polskich poetów i pisarzy. Przypomniano, że przez wieki Dante Alighieri inspirował polskich poetów, pisarzy i innych artystów. Ponieważ z powodu obostrzeń pandemicznych wydarzenie nie mogło się odbyć z udziałem publiczności, przygotowano specjalny film, który dostępny jest w internecie. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama