Nowy numer 9/2021 Archiwum

Angielski na wynos

Pandemia zaskoczyła nauczycieli, uczniów i rodziców, a także osoby odpowiedzialne za planowanie nauczania.

Nauka zdalna, edukacja online – te określenia były odmieniane przez wszystkie przypadki, jednak szybko okazało się, że to nie brak sprzętu jest największym problemem, ale brak kompetencji cyfrowych i medialnych w wymiarze informatycznym i użytkowym. Wymaga to cierpliwości ze strony uczniów, gdyż młodzi ludzie intuicyjnie korzystają z nowych technologii i urządzeń elektronicznych. Dorośli narzekali i przestrzegali, że dzieci i młodzież zbyt wiele czasu spędzają przed komputerem, tabletem, smartfonem, tymczasem zadając pracę domową oraz organizując lekcje online, spowodowali, że czas ten się znacznie wydłużył. Ale są tacy nauczyciele, którzy od dawna nie zadają pracy domowej ani nie stawiają ocen cząstkowych, koncentrując się na zmotywowaniu ucznia i zachęceniu go do zanurzenia się z pasją w dany przedmiot.

Jednym z nich jest Karol Kornet, lektor, tłumacz, autor popularnego podcastu „Angielski na wynos”. – Moim zdaniem zadawanie pracy domowej jest bezcelowe i należy ją ograniczać. Gdy uczeń nie jest w stanie zrobić jej samodzielnie, jest to strata czasu i to go zniechęci. Tej pracy domowej było momentami tak wiele, że dzieciaki spędzały czas przed komputerem, budziły się rano i znów siadały do komputera, bo zaczynały się lekcje. Jeżeli dołożyć do tego gry komputerowe – to młody człowiek jest ciągle w otoczeniu urządzeń elektronicznych. To wynika, tu chcę bronić nauczycieli, z niedostosowania systemu do takiej formy nauczania. Jednak uważam, że nauczyciel powinien być na czasie. Ja ciągle staram się korzystać z możliwości uczenia się od młodzieży i dzieci nowości technologicznych – mówi K. Kornet.

Lektor i tłumacz dostrzega, że Polacy przekonali się do nauki online. Potwierdza to popularność jego podcastu, który należy do jednych z popularniejszych chociażby na Spotify, a którego słuchają użytkownicy nie tylko z Lublina, ale z całego kraju. – Kiedyś nauczanie online było mało popularne i mało prestiżowe. Jak byśmy reagowali, gdybyśmy usłyszeli, że ktoś studiuje online? A teraz jest to normalne – przekonuje K. Kornet.

Sam został zmuszony przez lockdown do poszukania rozwiązań dotyczących oferty nauki języka angielskiego. – Nigdy nie stroniłem od nowych technologii, już wcześniej praktykowałem naukę online, dlatego poznając nowe możliwości, zacząłem nagrywać podcast. Kupiłem dobry mikrofon, słuchawki odsłuchowe i zacząłem nagrywać. Być może o popularności zdecydowała zawartość, forma, a także treść przekazu. Cieszę się, że wiele osób reaguje pozytywnie. Najważniejsze, by nie bać się mówić po angielsku. Nie wszyscy muszą mówić płynnie, ale warto się uczyć systematycznie – podsumowuje K. Kornet.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama