Nowy numer 3/2021 Archiwum

Polska sztuka sakralna w Ugandzie

Do franciszkańskiego Sanktuarium Męczenników w Mununyonyo w Ugandzie trafiły figura Chrystusa Miłosiernego i monumentalna monstrancja wykonana w pracowni Marcina i Urszuli Szczepaniak, artystów z Rzeszowa.

Równolegle Marcin Szczepaniak zaprojektował wyposażenie wnętrza kościoła Chrystusa Króla, naprzeciw budynku parlamentu w Kampali. 

Ważące ponad 250 kg tabernakulum, figura, oraz odlana z brązu, zdobiona szkłem witrażowym, symbolizującym Krew i Wodę, monstrancja z podstawą z włoskiej Carrary (biały marmur) zostały wysłane drogą morską w kwietniu.

Polska sztuka sakralna w Ugandzie   Monstrancja dla sanktuarium w Munyonyo Wojciech Ulman OFMConv

Po ponad pół roku dotarły do portu w kenijskiej Mombasie, skąd pozostało jeszcze 1200 tys. km do Kampali. Natomiast pierwsze tabernakulum wykonane przez artystę dla Ugandy, było do parafii dojazdowej sanktuarium, w dzielnicy Kyamula.

Polska sztuka sakralna w Ugandzie   Kościół w Kyamuli Krzysztof Błażyca

Obecnie przy sanktuarium w Munyonyo są plany wybudowania kaplicy Wieczystej Adoracji.

Tam docelowo miałaby trafić figura Chrystusa Miłosiernego oraz monstrancja.

Polska sztuka sakralna w Ugandzie   Projekt Kaplicy Wieczystej Adoracji w Munyonyo Wojciech Ulman OFMConv

- W Ugandzie żywy jest też kult Bożego Miłosierdzia. Przed koronawirusem mieliśmy comiesięczne rekolekcje na które regularnie przybywało do tysiąca ludzi. "Dzienniczek" przetłumaczyli z angielskiego na język luganda, lokalni księża - mówi o. Ulman, proboszcz sanktuarium.

Polska sztuka sakralna w Ugandzie   Bracia franciszkanie, tu nazywani "grey friars" (szarymi braćmi). Drugi z lewej o. Wojciech Ulman Krzysztof Błażyca/Foto Gość

Monstrancja dla Mununynyo ma  2,60 m wysokości, ponad metr szerokości i kilka warstw promieni odlanych z brązu. Całość jest podświetlona.

Polska sztuka sakralna w Ugandzie   Wnętrze sanktuarium w Munyonyo Wojciech Ulman OFMConv

- Światło zawsze tworzy nastrój. Powinno być odpowiednio umieszczone, tak by oświetlać, a nie prześwietlać Hostię -  zauważa Szczepaniak.

Wraz z żoną, jako artyści poznawali Kościół misyjny na świecie. - Byliśmy w brazylijskich fawelach, w meksykańskich dzielnicach w USA, robiliśmy projekt dla Australii. Teraz kraje Afryki. Widzieliśmy zaangażowanie kapłanów. Ta nasza praca jest niczym w porównaniu z tym poświęceniem, jakie widzieliśmy u naszych misjonarzy. Czasem tyloma niepotrzebnymi sprawami się zajmujemy. A to co ważne umyka. Dużo przemyśleń po pobycie na misji... - dodaje.

Polska sztuka sakralna w Ugandzie   Marcin Szczepaniak z komitetem parafii Chrystusa Króla w Kampali Arch. Marcina Szczepaniaka

Więcej o artystach z Rzeszowa w:

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama