Nowy numer 2/2021 Archiwum

"Statystycznie rzecz biorąc, nie powinienem być w stanie tego zrobić"

Blake Leeper - paraolimpijczyk, który swoją historią inspiruje innych.

Na Blake'a trafiłam poprzez jeden z filmów, na którym motywuje dziecko, które dopiero co dostało protezę, by szło naprzód. Z ciekawości zaczęłam przeglądać jego inne filmy, jak np. gra w golfa (a sam stwierdza, że teoretycznie nie powinienem być w stanie tego zrobić), jak tańczy na parkingu! Warto wspomnieć, że Blake nie ma nóg poniżej kolan (od urodzenia), tylko protezy. Swoją ciężką pracą i wolą walki został ośmiokrotnym medalistą paraolimpijskim reprezentującym USA. Myślę, że warto choć trochę poznać jego historię, bo inspiruje do działania. 

 

„Jest tam małe dziecko, które jest niepełnosprawne fizycznie lub psychicznie. Mam nadzieję, że gdy pozna moją historię, powie:„ Wiesz co, Blake jest wojownikiem ”. Dlatego wychodzę tam i robię to, co robię”.

Patrick „Blake” Leeper urodził się 31 sierpnia 1989 roku w Kingsport w stanie Tennessee. Od urodzenia nie ma obu nóg poniżej kolan, jednak całe swoje młode życie spędził skupiając się na sportach. Gdy miał 9 miesięcy zaczął nosić protezy.  Co ciekawe najpierw Blake fascynował się koszykówką. Będąc w liceum prawie zarzucił sport, przygotowywał się do studiów medycznych, jednak jego kolega przekonał go, żeby nadal grał. 

Paraolimpiadą zaczął interesować się w 2008 roku. Za pośrednictwem MySpace skontaktował się z członkami zespołu paraolimpijskiego Stanów Zjednoczonych. Otrzymał odpowiedź od sportowca Ryana Fanna, którego wskazówki doprowadziły Blake'a do zdobycia pierwszych nóg do biegania i rozpoczęcia fascynującej przygody.

 

Bez kontaktu ze światem torów, Blake Leeper wyruszył na swój pierwszy wyścig. Zajął pierwsze miejsce i przyciągnął uwagę trenerów paraolimpijskich Stanów Zjednoczonych. Upewnili się, że pozostaną w kontakcie z Blakiem, który w tym czasie był studentem na Uniwersytecie w Tennessee.

Blake nadal balansował między szkołą a torem, ostatecznie udając się do Brazylii, aby wziąć udział w dużym wyścigu. Tam zajął pierwsze miejsce i umocnił swój status, choć nikt na niego nie stawiał.

Latem 2010 roku został zaproszony do trenowania z amerykańskimi olimpijczykami. Po osiągnięciu najlepszej formy swojego życia w San Diego, Blake zajął pierwsze miejsce podczas prób w Miami. Jesienią 2010 r. w końcu doszedł do wniosku, że nie da rady godzić życia sportowego z uczelnią. Spakował walizki i wyjechał do Kalifornii. 

Przybył do San Diego w grudniu 2010 roku i spędził cały 2011 rok na szkoleniu. Po raz pierwszy żył jak sportowiec. Jednak zaledwie miesiąc po jego pobycie w San Diego pojawiło się poważne wyzwanie. Blake udał się do Nowej Zelandii na serię imprez, gdzie zajął piąte miejsce. Wiedział jednak, że stać go na więcej. Następny rok poświęcił całkowicie swojemu treningowi. I tak oto w 2012 roku na swojej pierwszej paraolimpiadzie Blake zdobył brązowy medal na 200 m oraz srebrny medal na 400 m. Chociaż nie udało mu się osiągnąć celu, jakim było pokonanie Pistoriusa, ostatecznie pokazał światu lekkoatletyki, że jego czas nadchodzi.

 

Niestety wraz z napływem gotówki zaczął więcej imprezować, co ostatecznie skończyło się zawieszeniem na rok w braniu udziału w zawodach. A także niemożnością wystąpienia na paraolimpiadzie w 2016 roku. Jednak otrzeźwiło go to. Jeszcze bardziej zaangażował się w sport, zaczął chodzić na spotkania AA i był w pełni trzeźwy. Dzięki pomocy swoich trenerów i dziewczyny Blake wrócił na właściwe tory. Żyje trzeźwo i skupia się na treningu, przygotowuje się do powrotu do świata lekkoatletyki.

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama