Nowy numer 18/2021 Archiwum

Dawid. Kariera większa niż American dream

Historia Dawida pokazuje, że Mesjasz przyjdzie i utożsami się z każdym z nas - mówi Maciej Wolski, Prezesa Fundacji 24/7 propagującej idee modlitwy nieustannej, ewangelizator, organizator cyklu konferencji pt. "Serce Dawida". Dziś Kościół wspomina w liturgii wielkiego króla Izraela.

Jarosław Dudała: Organizuje Pan cykliczne konferencje dedykowane królowi Dawidowi. Skąd ta fascynacja biblijną postacią sprzed tysięcy lat?

Maciej Wolski: Rzeczywiście te konferencje mają tytuł: "Serce Dawida". Ich inspiracja jest dwojaka. Z jednej strony, zwróciłem uwagę, że Dawid otrzymał bardzo jasną, prorocką obietnicę, że jego potomek będzie Mesjaszem. To z kolei skłoniło nas do tego, żeby bliżej przyjrzeć się tej postaci: co było w niej takiego, że tak spodobała się Bogu, że zdecydował, że właśnie z domu Dawida przyjdzie Mesjasz, Jezus. Ta historia pokazuje, że coś w Dawidzie musiało się Panu Bogu podobać.

No właśnie: co takiego?

Pan Bóg mówił o Dawidzie, że to jest "człowiek według Jego serca". Bożego Serca!

Jak popatrzymy na życie Dawida, to z jednej strony jest to życie zwykłego chłopaka, który nie był specjalnie predystynowany do tego, żeby pełnić wielkie funkcje. Był po prostu pasterzem. Ostatnim z synów Jessego. Nie był nawet zaproszony na ucztę, na której miał być namaszczony kolejny król Izraela. Ta historia odbija historie właściwie każdego z nas. Pokazuje, że Mesjasz przyjdzie i utożsami się z każdym z nas. Dawid to jest człowiek wielu wzlotów, ale i wielu upadków. To, co było w nim stałe, to przylgnięcie do Pana Boga, zaufanie Mu we wszystkim.

Mnie w Dawidzie fascynuje to, że Bóg nazywa go człowiekiem według Jego serca, według innego tłumaczenia: "po Jego myśli". A to przecież był cudzołożnik i - tak naprawdę - zabójca męża swej kochanki. To znaczy, że Pan Bóg wprawdzie brzydzi się grzechem, ale nieskazitelność moralna nie jest tym, na czym zależy Mu najbardziej.

Tak. Całe życie Dawida to pokazuje: mimo upadków, powracał do Pana Boga. Moralna doskonałość... Czy Panu Bogu na niej zależy? Oczywiście, to jest ważne, ale wyższym priorytetem dla Niego - znającego naszą słabą ludzką naturę - jest postawa serca, które - mimo swoich upadków - powraca do Pana Boga, odwraca się od swoich słabości i pragnie Bożej pomocy, żeby wyjść z pewnych kryzysów.

Porozmawiajmy jeszcze o samej konferencji "Serce Dawida".

Ona odbywa się co roku, zawsze w październiku. Najbliższa jest planowana na 15-17 października br. w hali Expo w Warszawie. Nazywamy ją trzydniowym namiotem spotkania z Panem Bogiem. Bo to nie tylko wykłady świeckich księży i biskupów, ale zanurzona w czasie modlitwy i uwielbienia. Taka jest idea tego spotkania: stworzenie miejsce spotkania z Panem Bogiem, do którego mogą przyjść osoby wierzące i niewierzące. Sądząc po świadectwach z poprzednich edycji, to tym miejscem spotkania może być konferencja, modlitwa indywidualna, Eucharystia czy też modlitwa uwielbienia.

Formalnie organizatorem "Serca Dawida" jest Fundacja 24/7, którą założyliśmy w 2008 r. Jej główną misją jest inspirowanie ludzi do bliskiego spotkania z Bogiem poprzez tworzenie miejsc nieustającej modlitwy. Jest takie miejsce w Warszawie , choć modlitwa trwa tam nie 24, a 10 godzin w ciągu doby, od poniedziałku do piątku.

*

Maciej Wolski
Urodzony we Wrocławiu, absolwent Wyższej Szkoły Ekonomicznej. Ekonomista, biznesmen. Założyciel Fundacji 24/7 oraz założyciel miejsca modlitwy w Warszawie w 2008 roku. Organizator wielu eventów i konferencji; m.in. 24/7 Serca Dawida. Pełny pasji i ognia mówca, ewangelizator, prywatnie mąż i tata 3 córek. Obecnie mieszka w Warszawie. Pasjonat technologii, polityki. Oddany miłośnik Pisma Świętego, historii Kościoła i teologii, zainspirowany ruchami monastycznym, nauczaniem Kościoła i jego ruchów odnowy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama