GN 2/2021 Archiwum

W Nashville eksplodował samochód; według policji to "celowe działanie"

W Nashville w amerykańskim stanie Tennessee w bożonarodzeniowy poranek eksplodował samochód - poinformowały miejscowe służby. Według straży pożarnej do szpitala trafiły trzy osoby, ale żadna nie odniosła poważnych obrażeń. Policja uznała wybuch za "celowe działanie".

Jak podają agencje prasowe, na miejscu eksplozji w turystycznej części Nashville pełnej barów i restauracji widoczne były płomienie i czarny dym. W najbliższej okolicy zatrzęsły się budynki.

"Eksplozja była znacząca, jak widać, departament policji i jego federalni partnerzy - FBI i ATF (Biuro ds. Alkoholu, Tytoniu, Broni Palnej oraz Materiałów Wybuchowych - PAP) - prowadzą dochodzenie na dużą skalę" - powiedział Don Aaron, rzecznik policji w Nashville. "Uważamy, że eksplozja była wynikiem zamierzonego działania" - dodał.

Aaron poinformował też, że służby zostały wcześniej wezwane na miejsce wybuchu w sprawie podejrzanego pojazdu. Do eksplozji doszło, gdy były w drodze.

Według rzecznika straży pożarnej Josepha Pleasanta trzy osoby zostały przetransportowane do szpitali, ale żadna nie jest w stanie krytycznym.

Buck McCoy, który mieszka w pobliżu, opublikował na Facebooku nagranie, na którym widać wybite szyby w jego domu i płomienie na zewnątrz. "To było jak bomba. To było tak duże" - powiedział agencji AP. "Płonęło około czterech samochodów" - dodał. (PAP)

kib/ akl/

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama