Nowy numer 24/2021 Archiwum

Prezenty świąteczne inspirowane encykliką „Laudato si”

Produkty wytwarzane przez lokalnych rzemieślników z Kalabrii znajdą się w paczkach świątecznych, które przygotowują wolontariusze ze stowarzyszenia „Policoro” we włoskiej diecezji Oppido Mamertina-Palmi. Inicjatywa ma na celu promowanie regionalnych manufaktur i pomoc przedsiębiorcom, którzy w czasie pandemii narażeni są na ryzyko utraty dochodów. Część prezentów trafi do sprzedaży, a część zostanie przekazana rodzinom najbardziej potrzebującym.

Inicjatywa jest inspirowana encykliką Papieża Franciszka „Laudato si”, w której Ojciec Święty zachęca do promowania produktów lokalnych, zwraca uwagę na wartość godnej pracy za słuszne wynagrodzenie i przeciwstawia się kulturze wyrzucania. „Zestaw ręcznie wykonanych produktów zapakowanych razem tworzy wspaniały prezent pod choinkę i jednocześnie jest wsparciem dla małych firm, które stwarzają godne i solidne miejsca pracy. Ten projekt jest konkretną odpowiedzią naszej diecezji na to, co proponuje Papież w swojej encyklice” – wyjaśnia Adriana Raso, szefowa stowarzyszenia „Policoro”.

W paczce znajdą się m.in. ekologiczne kosmetyki produkowane przez młodzież ze Spółdzielni „I.d.e.a.” (Intent on Entertaining and Aggregating). Jej celem jest zatrudnianie młodych ludzi z trudnych środowisk i dysfunkcyjnych rodzin, aby dać im lepszy start w dorosłe życie. Pomysł spółdzielni zrodził się w ośrodku dla trudnej młodzieży prowadzonym przez zgromadzenie Córek Niepokalanego Poczęcia w Luigi Monti di Polistena w Kalabrii. „Używamy cenionej oliwy z oliwek z Piana di Gioia Tauro. Produkujemy żele pod prysznic, kremy do ciała, szampony i mydła. Pomagamy młodzieży zrozumieć, jak ważna jest w życiu solidna praca, nie tylko jej rezultat, ale praca sama w sobie, by rozwijać się jako osoba” – powiedział przewodniczący spółdzielni brat Stefano Caria.

Wśród prezentów znajdą się także płócienne torby wyprodukowane przez Giovanne Arfuso, rzemieślniczkę pochodzącą z rodziny tkaczy, która chce przekazywać tę sztukę przyszłym pokoleniom. Miłość do tkanin odziedziczyła po babci, którą w dzieciństwie często widziała przy pracy. Giovanna postanowiła odrestaurować babcine krosna i powrócić do rodzinnej tradycji. „Chciałam w jakiś sposób odpowiedzieć na prośbę Franciszka, który zachęca do przeciwstawiania się kulturze wyrzucania, dlatego nie kupowałam nowych krosien, ale odnowiłam te, które zostały po babci” – wyjaśnia Giovanna.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama