GN 3/2021 Archiwum

Niemcy: Kolejne starcia policji z aktywistami, broniącymi przed wycinką las Dannenroed

Przeciwnicy wycinki lasu Dannenroed w Hesji najwyraźniej dążą do eskalacji - ocenia w poniedziałek dziennik "Bild" i wyjaśnia: w niedzielę zebrało się tam 400 aktywistów, 150 wdarło się na teren budowy autostrady, interweniowała policja.

Na budowie zablokowano koparki i wstrzymano prace budowlane. Policja zezwoliła aktywistom na demonstrowanie przez 30 minut. Potem mieli się odsunąć, ale nie zrobili tego.

Do akcji wkroczyli funkcjonariusze wyposażeni w dwie armatki wodne. Policjanci wyprowadzili aktywistów poza teren prac budowlanych.

W tym samym czasie mieszkańcy skarżyli się na hałas powodowany przez policyjny helikopter, nadzorujący sytuację z powietrza. "To trochę groteskowe w okolicy, na której powstaje ruchliwa autostrada" - zauważa "Bild".

Rzecznik policji tłumaczył konieczność użycia helikoptera następująco: "Ponieważ policja kilkakrotnie była konfrontowana z dynamicznymi i brutalnymi formami działań, a w niektórych przypadkach nawet masowymi i ukierunkowanymi atakami na siły policyjne podczas wcześniejszych protestów, helikopter musiał być tymczasowo użyty. W tym trudnym obszarze umożliwia wszechstronny i elastyczny przegląd sytuacji, a tym samym ochronę funkcjonariuszy".

Kiedy polana została oczyszczona, nadeszła druga fala aktywistów. Wznieśli barykady przed lasem Dannenroed. Policja musiała ponownie odepchnąć protestujących i usunąć barykady. Zatrzymano dwie osoby.

4 października w okolicy Dannenroed również odbyła się demonstracja przeciwko wycince. Uczestniczyło w niej około 1500 osób. Także w październiku działacze na rzecz ochrony środowiska zjeżdżali na linach z wiaduktów autostradowych w regionie Ren-Men, zakłócając ruch drogowy.

Protesty mają związek z wycinką drzew w lasach Herrenwald i Dannenroed, dokonywaną z powodu budowy autostrady A49 w Hesji. Około 27 hektarów lasów ma zostać wyciętych do lutego 2021 roku.

1 października 2019 roku las Dannenroed został zajęty przez około 100 aktywistów, którzy chcą zapobiec jego zniszczeniu. Mieszkają w domkach na drzewach i na platformach.

Ekolodzy twierdzą, że wycinka pod budowę autostrady zniszczy ten nienaruszony, bogaty w gatunki las mieszany z dębami i bukami, które mają po ponad 250 lat.

Ponadto droga zagraża zaopatrzeniu w wodę setek tysięcy ludzi. Region wokół lasów Herrenwald i Dannenroed jest jednym z najważniejszych rezerwuarów wody pitnej w Hesji.

Zwolennicy nowej drogi mają nadzieję, że ukończenie budowy zaowocuje mniejszym ruchem i hałasem, a także mniejszym ryzykiem wypadków we wsiach regionu.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Najnowsze