Nowy numer 24/2021 Archiwum

W służbie niewidomym

Była zawsze otwarta na drugiego człowieka, pełna dobroci i pokoju. Matka Elżbieta Czacka wkrótce zostanie ogłoszona błogosławioną.

W styczniu br. watykańscy lekarze pozytywnie wypowiedzieli się na temat domniemanego cudu za jej wstawiennictwem. Chodziło o dziesięcioletnią dziewczynkę, która uległa poważnemu wypadkowi i w niewytłumaczalny sposób z punktu widzenia medycyny odzyskała zdrowie. W reakcji na ten werdykt pod koniec października br. papież Franciszek upoważnił Kongregację Spraw Kanonizacyjnych do wydania dekretu potwierdzającego ten cud. To oznacza, że trwający od ponad 30 lat proces beatyfikacyjny założycielki Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach dobiega końca. Pozostało jeszcze wyznaczenie daty uroczystej Mszy Świętej.

Ołtarz w salonie

Urodzona w 1876 r. Róża Maria była córką Feliksa Czackiego oraz Zofii z Ledóchowskich. Małżeństwo z siedmiorgiem dzieci mieszkało w położonej na południowy zachód od Kijowa Białej Cerkwi, gdzie powierzono mu zadanie administrowania dobrami ziemskimi Władysława Branickiego. Gdy Róża miała sześć lat, Czaccy postanowili wyjechać do Warszawy. Feliks objął tam stanowisko wiceprezesa spółki akcyjnej, prowadzącej budowę Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Ponadto pomagał przy tworzeniu Banku Handlowego i zarządzał majątkami ciotki Augustowej hr. Potockiej oraz ordynacją Krasińskich.

Po przeprowadzce do stolicy Czackim zaczęło się dobrze powodzić. Ich dzieci mogły pobierać lekcje u najlepszych nauczycieli. Dzięki nim przyszła zakonnica szybko opanowała cztery języki obce. Pomimo życia w dostatku wspominała jednak swoje dzieciństwo jako bardzo przykre. Przyczyny tego stanu rzeczy upatrywała w surowym usposobieniu matki: „Mego ojca kochałam bardzo. Był bardzo dobry dla wszystkich. Lubił każdemu przyjemność zrobić i za dziecinnych lat nieraz myślałam, że byłoby tak dobrze być samą z moim ojcem. Zdawało mi się, że moja biedna matka przeszkadza temu, żeby był raj na ziemi” – pisała w „Notatkach osobistych”.

Głęboką religijność zaszczepiła w Róży jej babcia. Pelagia Czacka zachęcała wnuczkę do modlitwy i kultu Eucharystii, opowiadała jej o wywodzących się z rodziny duchownych: kard. Włodzimierzu Czackim oraz kard. Mieczysławie Ledóchowskim. Nade wszystko była jednak dla niej wzorem chrześcijańskich postaw: „Całe życie mojej babki było przykładem dla mnie. W salonie mojej babki i jej siostry był ołtarz zamykany, przy którym codziennie odprawiała się Msza św. Moja babka i wiele ciotek, przede wszystkim siostra mojej babki przystępowała codziennie do Komunii św. Od mojej babki uczyłam się pierwszych zasad wiary. Jako malutka sześcioletnia dziewczynka czytałam mojej babce »Naśladowanie Chrystusa Pana« [chodzi o dzieło Tomasza à Kempis – przyp. red.]” – pisała matka Elżbieta.

Pęknięte siatkówki

W dzieciństwie przyszła zakonnica zaczęła mieć poważne problemy ze wzrokiem. W swoich wspomnieniach zrzucała to na karb zbyt częstego spoglądania w słońce i czytania książek przy słabym oświetleniu. Faktem jest jednak, że postępująca ślepota była chorobą obecną w jej rodzinie od dawna. Cierpieli na nią m.in. pradziad Tadeusz i jej starszy brat, noszący to samo imię. Wydarzeniem, które doprowadziło Różę do całkowitej utraty wzroku, okazał się upadek z konia. Miała wtedy 22 lata: „Wiem od mojej matki, że w tych latach wczesnej młodości, na jednej z licznych przejażdżek konnych z braćmi swymi, w pełnym galopie, koń nagle stanął i ciocia przez głowę jego spadła w postawie siedzącej. Siatkówki w oczach pękły” – opowiadała o tamtym tragicznym wypadku Teresa Karnkowska, siostrzenica matki Elżbiety.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Dziennikarz działu „Polska”

Absolwent dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynał w Akademickim Radiu UL Uniwersytetu Łódzkiego. Współpracował z kwartalnikiem „Fronda Lux”, „Teologią Polityczną Co Miesiąc”, portalami plasterlodzki.pl i bosko.pl. Publikował także w miesięczniku „Koncept”. Interesuje się muzyką i szeroko pojętą kulturą. Jego Obszar specjalizacji to kultura, sprawy społeczno-polityczne, tematyka światopoglądowa, media.

Kontakt:
maciej.kalbarczyk@gosc.pl
Więcej artykułów Macieja Kalbarczyka

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także