Nowy numer 3/2021 Archiwum

Kościół nowo narodzony

Z kolejnych nominacji kardynalskich Franciszka wyłania się Kościół przyszłości. Czy papież przygotowuje nas na czasy, które ponad pół wieku temu przewidział… ks. Joseph Ratzinger?

Nie ma wątpliwości, że jest bardzo wyraźny klucz, według którego Franciszek wybiera kolejnych kardynałów. Kościół ubogich, prześladowanych za wiarę i zarazem Kościół ewangelizujący, zaangażowany w dialog i rozliczający się ze swojej przeszłości. Większość nominacji kardynalskich w czasie obecnego pontyfikatu (a już prawie 60 proc. całego kolegium kardynalskiego stanowią „kardynałowie Franciszka”) to właśnie wyraźne wsparcie dla wspólnot kościelnych, które wpisują się w ten obraz. A właściwie nie tylko wsparcie, ale wręcz przeniesienie do centrum Kościoła jego dotychczasowych peryferii. Można odnieść wrażenie, że Franciszek buduje kolegium kardynalskie trochę tak, jakby Kościół miał niejako zaczynać wszystko od początku. Czy to nie przypomina znanego proroctwa, jakie w latach 60. XX wieku wypowiedział początkujący dopiero teolog i późniejszy papież Benedykt XVI?

Kapitulacja czy ratunek?

„Z dzisiejszego kryzysu wyłoni się Kościół, który straci wiele. Stanie się nieliczny i będzie musiał rozpocząć na nowo, mniej więcej od początków. Nie będzie już więcej w stanie mieszkać w budynkach, które zbudował w czasach dostatku. Wraz ze zmniejszeniem się liczby swoich wiernych utraci także większą część przywilejów społecznych. Rozpocznie na nowo od małych grup, od ruchów i od mniejszości, która na nowo postawi wiarę w centrum doświadczenia. Będzie Kościołem bardziej duchowym, który nie przypisze sobie mandatu politycznego, flirtując raz z lewicą, a raz z prawicą. Będzie ubogi i stanie się Kościołem ubogich. Wtedy ludzie zobaczą tę małą trzódkę wierzących jako coś kompletnie nowego: odkryją ją jako nadzieję dla nich, odpowiedź, której zawsze w tajemnicy szukali”.

To znana wypowiedź Ratzin­gera, który w 1969 roku tak właśnie odpowiedział na pytanie o „Kościół przyszłości”. Można jednak odnieść wrażenie, że nigdy nie była ona traktowana do końca poważnie. Za tę wypowiedź Ratzinger dostał zresztą po głowie, gdy był początkującym teologiem. Choć Kościół miał już doświadczenie posoborowego przeciągu, to jednak uznano za swego rodzaju zuchwałość kwestionowanie „stanu posiadania” Kościoła i mówienie o jakimś zaczynaniu od początku, bez dotychczasowych przywilejów. Również w późniejszych latach uważano to za coś w rodzaju kapitulacji, zgody na plan minimum. Wątpliwości te, przyznajmy, nie wynikały tylko z chęci ratowania jakiegoś status quo, ale również ze zwykłej troski o zbawienie ludzi, którzy przecież w takim procesie oczyszczenia zwyczajnie odpadną i nie doczekają czasów Kościoła bardziej uduchowionego, do którego będą chcieli wrócić. Można jednak postawić pytanie odwrotne: co by się stało, gdyby Kościołowi „oszczędzono” tej drogi oczyszczenia, gdyby nie miał w perspektywie swojego narodzenia niemal na nowo, zgodnie z proroctwem Ratzingera, w postaci małych wspólnot, w których ludzie odnajdą nadzieję i odpowiedzi, których szukali.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Jacek Dziedzina

Dziennikarz działu „Świat”

W „Gościu" od 2006 r. Studia z socjologii ukończył w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracował m.in. w Instytucie Kultury Polskiej przy Ambasadzie RP w Londynie. Laureat nagrody Grand Press 2011 w kategorii Publicystyka. Autor reportaży zagranicznych, m.in. z Wietnamu, Libanu, Syrii, Izraela, Kosowa, USA, Cypru, Turcji, Irlandii, Mołdawii, Białorusi i innych. Publikował w „Do Rzeczy", „Rzeczpospolitej" („Plus Minus") i portalu Onet.pl. Autor książek, m.in. „Mocowałem się z Bogiem” (wywiad rzeka z ks. Henrykiem Bolczykiem) i „Psycholog w konfesjonale” (wywiad rzeka z ks. Markiem Dziewieckim). Prowadzi również własną działalność wydawniczą. Interesuje się historią najnowszą, stosunkami międzynarodowymi, teologią, literaturą faktu, filmem i muzyką liturgiczną. Obszary specjalizacji: analizy dotyczące Bliskiego Wschodu, Bałkanów, Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych, a także wywiady i publicystyka poświęcone życiu Kościoła na świecie i nowej ewangelizacji.

Kontakt:
jacek.dziedzina@gosc.pl
Więcej artykułów Jacka Dziedziny

 

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także