GN 48/2020 Archiwum

Wieczorne protesty przeciwko orzeczeniu TK ws. aborcji

W polskich miastach trwają protesty przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. W Warszawie, choć wcześniej protestujący przed Sejmem zaczęli się rozchodzić, po godz. 19 zaczęli się gromadzić na nowo. W dalszym ciągu trwają zgromadzenia w innych polskich miastach.

We wtorek przed Sejmem odbył się kolejny protest osób sprzeciwiających się orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Na apel Warszawskiego Strajku Kobiet, na rogu ul. Wiejskiej i Matejki zebrało się ok. 180 osób.

Protestujący spod Sejmu zaczęli się rozchodzić po godz. 18. Na nowo zaczęli się tam jednak gromadzić niedługo po oświadczeniu wicepremiera, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, po godz. 19. Lider partii rządzącej wyrok TK określił jako "całkowicie zgodny z konstytucją" i potępił trwające protesty. "Ci, którzy do nich wzywają, ale i także ci, którzy w nich uczestniczą, sprowadzają niebezpieczeństwo powszechne, a więc dopuszczają się poważnego przestępstwa" - oświadczył szef PiS.

Protestujący mają ze sobą transparenty z hasłami: "Twoja wina, Twoja wina, Twoja bardzo wielka wina", "Pis off", "Rząd na bruk" czy "Piekło kobiet". Wznoszą okrzyki: "Myślę, czuję, decyduję" i "J... PiS". Część z uczestników ma maseczki z emblematem czerwonej błyskawicy. Niektórzy tańczą.

Ulica Matejki i Wiejska jest wyłączona z ruchu. Wzdłuż barierek odgradzających teren Sejmu stoją policjanci trzymający w rękach białe kaski i tarcze. W ich kierunku protestujący krzyczą: "Zdejmij mundur, przeproś matkę".

Protesty trwają też w wielu polskich miastach.

W Szczecinie po godz. 16 spod Bramy Portowej manifestanci ruszyli w stronę pomnika prezydenta Lecha Kaczyńskiego, stojącego pod siedzibą Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność" przy al. Wojska Polskiego. Wiele osób miało ze sobą plakaty i transparenty m.in. z hasłami: "Kobieta to nie inkubator", "Rewolucja jest kobietą" czy "Nie chcę żyć w takim kraju".

Uczestnicy przemarszu przechodzili obok sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa, na schodach którego ustawiła się grupa kilkudziesięciu osób, śpiewających pieśni religijne. Od uczestników protestu oddzielały ich radiowozy i funkcjonariusze policji; nie doszło do żadnych incydentów.

Wielu kierowców, którzy przejeżdżali obok protestujących trąbiło klaksonami, co spotykało się z oklaskami uczestników marszu. Protestujący zatrzymali się przy siedzibie "Solidarności". Przemarsz spowodował duże utrudnienia w ruchu w centrum miasta.

Kilkaset osób zgromadziło się na rynku w Limanowej. Protestujący trzymali w rękach transparenty z napisami nawiązującymi do orzeczenia TK w sprawie aborcji. Manifestujący wykrzykiwali niecenzuralne hasła pod adresem partii rządzącej.

Wokół stojącej przy limanowskim rynku bazyliki mniejszej Matki Bożej Bolesnej zgromadziła się Młodzież Wszechpolska, która zorganizowała równie liczną kontrmanifestację pod hasłem "w obronie bazyliki w Limanowej". Spod świątyni słychać było pieśń modlitewną "Boże coś Polskę".

Obie grupy rozdzielał kordon policji. Manifestacja w Limanowej rozpoczęła się o godz. 17. Do 18.30 nie doszło tam do żadnych ekscesów.

W Gdyni protestowało pod wieczór kilkaset osób. Demonstrujący maszerowali m.in. ulicą Śląską, jedną z głównych arterii komunikacyjnych miasta. Skandowali m.in.: "J... PiS", "Chodźcie z nami". Mieli ze sobą transparenty z takim hasłami, jak: "My body, my choice" (moje ciało, mój wybór), "Mamy dość", "Matka Boska miała wybór", "Gdynia jest kobietą". W podobnym czasie centrum w Gdyni trwał też protest samochodowy.

Kilkaset osób we wtorkowy wieczór rozpoczęło blokadę ronda przy areszcie śledczym w Opolu. Początkowo protestujący chcieli także zablokować rondo przy Placu Wolności, ale policja uniemożliwiła im wejście na to skrzyżowanie.

Protest w Olsztynie rozpoczął się na ulicy Dąbrowszczaków przed biurem PiS, gdzie uczestnicy zapalili na schodach znicze. Następnie przeszli przez centrum miasta na starówkę, gdzie ulicą Staszica chcieli dojść do katedry św. Jakuba. Policja zablokowała dojście do kościoła. Tam z kolei stali kontrmanifestanci. Ze starówki uczestnicy demonstracji wrócili na ulicę Dąbrowszczaków, a następnie przeszli pod Urząd Miasta.

We Wrocławiu setki samochodów w proteście przeciwko orzeczenie TK ws. aborcji przejechało przez centrum miasta poruszając się z bardzo małą prędkością. Używano klaksonów, a na szybach aut widniały hasał protestu. Odbyły się też marsze, które w ścisły centrum stolicy Dolnego Śląska zgromadziły kilka tysięcy protestujących.

W Rzeszowie protest rozpoczął się we wtorek o godz. 17 przy pomniku w centrum, skąd uczestnicy przeszli na ul. Hetmańską, pod budynek, w którym mieszczą się biura posłów PiS. Tam manifestacja się rozeszła.

Według szacunków policji w rzeszowskim proteście we wtorek brało udział około 900 osób. Jak podała PAP Anna Klee z zespołu prasowego podkarpackiej policji mniejsze odbyły się, lub jeszcze trwają m.in., w Mielcu, Przemyślu, Tarnobrzegu, Jaśle, Strzyżowie. Tam także policja nie zanotowała incydentów.

Protest w Łodzi rozpoczął się ok. godz. 16 pod pomnikiem Jednorożca. Demonstranci wyruszyli al. Mickiewicza, zablokowali jedną z głównych arterii miasta - al. Włókniarzy, a potem dotarli do Piotrkowskiej i zatrzymali się przed katedrą, gdzie czekała grupa osób odmawiających różaniec. Protestujący wznosili w ich kierunku okrzyki m.in. "rozdział państwa od kościoła" i "rewolucja jest kobietą". Potem przed łódzką siedzibą PiS zapalili znicze i pozostawili niesione wcześniej transparenty oraz wieszaki.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama