Nowy numer 49/2020 Archiwum

Dawno temu w Hollywood…

O problemach z powrotem na plan filmowy, środkach ostrożności, filmach po pandemii i błogosławieństwie czasów koronawirusa -  opowiada reżyser Rik Swarztwelder.

Małgorzata Gajos: Hollywood stoi w miejscu? Jak koronawirus wpłynął na środowisko filmowe?

Rik Swartzwelder: Produkcja znów zaczyna się podnosić. Myślę, że filmy tworzone przez duże wytwórnie, które mogą sobie pozwolić na stworzenie „bańki bezpieczeństwa” i dodanie wielu warstw zabezpieczeń przed Covidem, będą w stanie łatwiej się dostosować niż mniejsze, niezależne filmy o niższym budżecie,jak np. „Old Fashioned”. W niektórych przypadkach stworzenie tej „bańki” jest pięć razy większe niż budżet niektórych mniejszych filmów.

Państwo wspiera branżę filmową w tym czasie, czy musicie radzić sobie sami?

Rząd federalny i rząd stanowy udzieliły dodatkowej pomocy  tym, na których negatywnie wpłynęło zamknięcie z powodu koronawirusa. Jednak, jak dotąd, nie było żadnych dodatkowych dotacji rządowych, aby pomóc branży filmowej, o których bym wiedział.

W jakim stopniu zamknięcie kin wpłynęło na branżę filmową w USA?

Myślę, że było raczej na odwrót. Zamknięcie produkcji filmowych pozostawiło w kinach zbyt mało nowych filmów do pokazania, dodatkowo dochodziły  obawy związane z dystansem społecznym. Jednak niektóre sieci kin zaczynają się ponownie otwierać, więc to dobry znak.

Czy na planie filmowym będą jakieś nowe wytyczne, środki ostrożności? Czy to koniec romantycznych scen w filmach? Jak się zmieni branża filmowa po pandemii?

Będzie wiele zmian w najbliższym czasie, w tym prawdopodobnie ograniczenia dotyczące scen romantycznych, ale jest zbyt wcześnie, aby powiedzieć, jak długo wiele z tych zmian będzie potrzebnych.

Jak covid wpływa na pracę reżysera, scenarzystę? Masz jakieś nowe pomysły? Pracujesz nad czymś? A może tworzycie coś razem z żoną?

Moja żona uwielbia oglądać filmy i na tym kończy się jej chęć robienia ich (śmiech). Jeśli chodzi o mnie, miałem film, który zbliżał się do produkcji tuż przed zamknięciem USA. Jesteśmy teraz w stanie zawieszenia. Największym wyzwaniem pozostaje zapewnienie bezpieczeństwa obsadzie i ekipie podczas kręcenia filmów w ciasnych przestrzeniach.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama