Nowy numer 47/2020 Archiwum

Ponad 3 tys. pielgrzymów w 170-rocznicę objawień w Licheniu

15 sierpnia dla licheńskiego sanktuarium jest wyjątkowym datą, gdyż dokładnie w tym dniu, 170 lat temu, Matka Boża ukazała się pasterzowi Mikołajowi Sikatce, a 53 lata temu kard. Stefan Wyszyński ukoronował Cudowny Obraz Matki Bożej Licheńskiej koroną papieską. Dziś także podczas mszy odpustowej wspominano 100. rocznicę Bitwy Warszawskiej z 1920 roku, w trakcie której wojsko polskie zatrzymało marsz bolszewików na Europę.

Suma odpustowa o godz. 12.00, w której uczestniczyło ponad 3 tys. pielgrzymów, stanowiła centralny punkt obchodów uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w licheńskim sanktuarium. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił ks. Janusz Kumala MIC, kustosz sanktuarium.

Homilię ks. Janusz Kumala MIC rozpoczął mówiąc, że „Bóg chce z nami przebywać przez całą wieczność, dlatego dziś – w uroczystość Wniebowzięcia NMP - Kościół podnosi swój wzrok w stronę nieba, aby każdy człowiek mógł na nowo odkryć swoje powołanie do nieba, że już jest obywatelem ojczyzny niebieskiej.”

- „Gdy patrzymy na Maryję dziś, to oprócz tej radości z Jej wniebowzięcia, jest także refleksja nad naszą drogą do nieba. Od Niej uczymy się, jak osiągnąć wieczność. Dzisiejsza Ewangelia nam w tym pomaga. Widzimy Maryję, która biegnie przynaglana miłością przez góry do domu Elżbiety i Zachariasza. A my odnajdujemy klucz do naszej codziennej drogi, aby ona zawiodła nas do nieba: to droga miłości bliźniego.”

Kustosz licheńskiego sanktuarium zwrócił także uwagę na to, abyśmy w swoim życiu – na wzór Maryi - otwierali serca na Jezusa, który przychodzi do nas każdego dnia. – „To On ma być dla nas skarbem, ma być najważniejszy, ma być sensem naszego życia. I z Nim mamy pójść do drugiego człowieka, abyśmy byli dla innych życzliwi, abyśmy znaleźli dobre słowo, podali dłoń, wysłuchali, poświęcili czas, zdrowie a niekiedy życie. Przede wszystkim, abyśmy głosili Dobrą Nowinę o Jezusie.”

Ksiądz kustosz przypomniał, że znakiem obecności Maryi wśród ludzi są Jej objawienia. A dziś wspominamy objawienia w lesie grąblińskim. – „Maryja przyszła po to, aby przypomnieć o drodze do nieba, abyśmy nie dali się wchłonąć w sprawy tej ziemi, gdyż naszym celem jest niebo. A droga, którą idziemy, jest drogą nawrócenia i pokuty.”

Mówiąc o objawieniach Matki Bożej w Grąblinie, ks. Kumala powiedział, że Maryja miała na swoich piersiach białego orła – znak naszej Ojczyzny. Oznacza to, że wszyscy jesteśmy w Jej sercu, że wszyscy jesteśmy dla Niej ważni. – „Obecność Matki Bożej Licheńskiej wzywającej do przemiany życia nadal jest przeżywana. Nie byłoby nas dziś tutaj, gdybyśmy nie mieli potrzeby odnowy naszej relacji z Bogiem i z ludźmi. Dlatego powierzamy się Tej, która słucha i która prowadzi nas do Jezusa.”

Marianin zaakcentował także przypadającą dziś 100. rocznicę Cudu nad Wisłą: - „Nasi ojcowie zatrzymali nawałę bolszewicką, aby nie zatopiła całej Europy. Zostaliśmy uchronieni przed programową ateizacją, przed ideologią, która miała wyrwać Boga z naszych serc. Mówimy o tej batalii, że był to Cud and Wisłą, geniusz dowódców, heroizm walczących, ale także cudowna interwencja Matki Bożej.”

Ks. Kumala kontynuował: - „Ta bitwa o naszą Ojczyznę nadal trwa. I można powiedzieć, że nigdy nie przestanie – o naszą Ojczyznę w niebie i na ziemi. Wierni Ojczyźnie ziemskiej wędrujemy do Ojczyzny niebieskiej. Ta walka trwa nadal, aby w naszych sercach był obecny Bóg, aby nikt nam Go stamtąd nie wyrwał, abyśmy nie dali się pochłonąć sprawom tej ziemi, abyśmy nie ulegli bezbożnym ideologiom. To jest ta codzienna walka o wysiłek codziennego nawracania się i przebaczania.”

Homileta przytoczył także słowa kard. Stefana Wyszyńskiego, który powiedział, że w obrazie Matki Bożej Licheńskiej jest zapisany program na przyszłość dla naszej Ojczyzny. – „Ten program to więź Maryi z polskim narodem i nasza więź z Maryją. Jeśli będziemy wierni drodze Matki Bożej, to na pewno będziemy zwyciężali. A gdy upadniemy, moc miłosiernego Jezusa nas podźwignie. Ważne, abyśmy przychodzili do konfesjonału, aby się oczyścić i podnieść ze swoich grzechów i słabości.”

Na zakończenie sumy odpustowej kapłani, asysta liturgiczna oraz wierni udali się w procesji eucharystycznej alejkami licheńskiego sanktuarium. Liturgię zakończył uroczysty śpiew Te Deum.

W związku z obchodami 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej o godz. 11.00 w nawie głównej licheńskiej bazyliki odmawiany był różaniec w intencji Ojczyzny. Z kolei o godz. 16.00 wierni modlili się w trakcie Mszy św. sprawowanej przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Licheńskiej w intencji poległych i pomordowanych w wojnie polsko-bolszewickiej 1920.

Licheńskiej obchody dopełniły także dwa akcenty: o godz. 14:30 ks. Janusz Kumala MIC złożył kwiaty pod obeliskiem upamiętniającym wydarzenia sprzed stu laty, a o godz. 15:30 odezwały się wszystkie licheńskie dzwony, które biły dla tych, którzy oddali życie w tej wyjątkowej wojnie, której wynik zaważył na losach nie tylko Polski, ale i całego świata zachodniego.

Dzisiejsze uroczystości uświetnił chór bazyliki licheńskiej Stabat Mater oraz Sanktuaryjny Kwintet Dęty.

Jutro w sanktuarium Dzień modlitw w intencji małżeństw bezdzietnych, zaś o godz. 16.00 Msza św. w miejscu objawień w Grąblinie.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama