Nowy numer 48/2020 Archiwum

Śmierć turysty na Babiej Górze

Pomimo użycia w akcji śmigłowca ratunkowego 64-latka nie udało się uratować.

64-letni turysta zasłabł na szlaku z Krowiarek na szczyt Babiej Góry, w rejonie Gówniaka. Doszło do zatrzymania akcji serca, mężczyznę reanimowali przypadkowi turyści. Na miejsce wyruszył ratownik GOPR z Markowych Szczawin, zadysponowano też śmigłowiec ratunkowy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 

Po dotarciu na miejsce lekarze podjęli czynności związane z ratowaniem życia mężczyzny, ale nie udało się go uratować. Ciało mężczyzny zostało przetransportowane ze szczytu Gówniaka na Przełęcz Krowiarki.

Babia Góra to najwyższy szczyt Beskidów i najwyższy szczyt Polski poza Tatrami. Jego główny wierzchołek znajduje się na wysokości 1725 m. n. p. m. 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama