Nowy numer 49/2020 Archiwum

Święty Dominik otwiera Mikołaja

Wielka radość gdańszczan i ojców dominikanów – po blisko dwóch latach uratowano jeden z najstarszych kościołów w mieście. Właśnie wrócił do normalnego funkcjonowania.

W ponury jesienny dzień, 31 października 2018 r., zapadła decyzja o zamknięciu świątyni z powodu grożącej jej katastrofy budowlanej. Zakonnicy i służby konserwatorskie wydali komunikat: istnieje zagrożenie zawalenia się sklepienia, co mogłoby doprowadzić do tragedii z udziałem wiernych albo turystów, którzy licznie odwiedzają bazylikę św. Mikołaja.

Rozpoczęła się wielomiesięczna walka o Mikołaja, o jego ratowanie oraz o wsparcie finansowe ogromnych inwestycji i skomplikowanych prac.

Dramatyczne miesiące

Po kilkudziesięciu miesiącach od dramatycznych chwil specjaliści cały czas badają obiekt, chcąc ustalić, jaki jest stan kościelnych murów i fundamentów. W październiku ubiegłego roku zespół ekspercki przedstawił w czasie konferencji na Politechnice Gdańskiej swoje pierwsze ustalenia i plan długoterminowych, etapowanych prac. Tomasz Majewski, koordynator zespołu badawczego, tłumaczył, że przyczyną pęknięć sklepień oraz osiadania dwóch filarów nawy południowej są zmiany struktury gruntu w obrębie bazyliki. Dlatego też w zagrożonej zawaleniem nawie południowej zbudowane zostało specjalne rusztowanie wsporcze. Pozostaje ona wyłączona z użytkowania. Cały czas trwają też prace konserwatorskie przy ścianie zachodniej kościoła, przy fundamencie od strony ulic Lawendowej i Świętojańskiej, a także przy ołtarzu Przemienienia Pańskiego. Na zewnątrz prowadzone są prace przy zachodniej części elewacji. Ale do zabezpieczonej konserwatorsko części kościoła można już w sierpniu 2020 r. bezpiecznie powrócić.

– To wielka radość, ale też wielka wdzięczność. Przez ten czas zamknięcia pomagała nam ogromna liczba osób. To są zastępy ludzi, którzy mieli dobrą wolę i taką dobrą energię, żeby nam pomagać w tych naszych staraniach i wysiłkach – mówi o. Michał Osek, proboszcz bazyliki i przeor gdańskiego klasztoru dominikanów.

Przez wiele miesięcy swoistej rekluzji bazyliki gdańscy dominikanie korzystali z gościny najbliższych kościołów. Liturgie, wszystkie nabożeństwa, uroczystości, w tym odpust patronalny, odbywały się w kościele św. Katarzyny u gdańskich karmelitów, w kaplicy Królewskiej, należącej do parafii bazyliki Mariackiej, i w rektorskim kościele św. Jana, gdzie gromadzą się na modlitwie gdańskie środowiska twórcze. Od soboty 8 sierpnia zakonnicy są znów z modlitwą i liturgią we własnej świątyni. W chwili obecnej największe wyzwania to całkowite odnowienie nawy południowej i doprowadzenie do końca remontu zakrystii. Życie religijne może odbywać się teraz w nawie głównej i północnej.

Mikołaj odsłania tajemnice

Czas ratowania i remontu nie był czasem poświęconym jedynie na te prace. Mikołaj przemówił w swoisty sposób. W ostatnich miesiącach co rusz odsłaniał swoje tajemnice i oddawał pieczołowicie ukryte dzieła sztuki, pamiątki liturgiczne. Podczas prac konserwatorskich dokonano kilku ciekawych odkryć. Jednym z nich było odnalezienie umbraculum, liturgicznego parasola, będącego symbolem władzy papieskiej. Odrestaurowano również inną papieską pamiątkę: tintinnabulum, czyli pozłacane drzewce z bogatą heraldyką, w którym znajdował się dzwoneczek. Tworzy ono komplet ze znalezionym umbraculum.

W strefie wejścia do świątyni, pod chórem muzycznym, konserwatorzy odrestaurowali podniebie. – To była przestrzeń bardzo brudna. Podczas badań stratygraficznych ścian udało się zidentyfikować aż 19 różnych warstw polichromii, które tutaj się znajdowały. Warstwa, którą położyliśmy, jest dwudziesta – mówi o. Michał Osek.

Z wieży kościoła wydobyto fragment oryginalnej rzeźby. – Jest ona częścią większej kompozycji i przedstawia świeckich. Została nazwana „Bractwo różańcowe”. Wydaje nam się, że może przedstawiać członków takiego bractwa. Postaci mają różańce jeszcze w formie sznurów różańcowych. Być może, jak podkreślają historycy sztuki, ich twarze były rzeźbione z natury, czyli przedstawiają konkretne osoby. To przykład sztuki prowincjonalnej z II połowy XVII wieku – opowiada przeor. Zabytek znalazł swoje miejsce przed kaplicą św. Jacka.

Konserwatorzy tchnęli także nowe życie w północne drzwi kościoła, przez które teraz będzie można wejść do bazyliki. Dokładnie zbadano też kolorową rozetę nad wejściem, potwierdzając oryginalność XIX-wiecznych witraży. W trakcie prac w gruncie świątyni znaleziono liczne mniejsze zabytki, jak krzyże, elementy garderoby z miejsc pochówku czy drobne przedmioty sakralne i monety. Jak zapowiada przeor, znajdą się one w widocznym miejscu w bazylice. Gdańscy dominikanie przygotowują też okolicznościową wystawę. – Okazją do tego, by pokazać chociaż część zabytków, będzie ekspozycja z okazji 800 lat pobytu dominikanów w Polsce. Przygotowujemy ją na lato 2021 r. razem z Muzeum Gdańska – mówi o. Michał Osek.

Prace konserwatorskie bazyliki możliwe są dzięki wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Samorządu Województwa Pomorskiego, Miasta Gdańsk, Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, a także dzięki darczyńcom i zbiórkom pieniędzy wśród parafian. Warto przypomnieć, że zorganizowano szereg wydarzeń i inicjatyw kulturalnych wspierających prace. Odbył się koncert chorałów gregoriańskich, a artyści związani z Mikołajem przygotowali książkę „Niebajka o Mikołaju”, z której dochód wspierał remont. Do tej pory koszty związane z konserwacją bazyliki wyniosły ok. 2,4 mln zł.

Dramatyczne wydarzenia ostatnich miesięcy niosą także dobro, o którym tak mówi o. Michał: – Myślę, że to był dla nas czas nawrócenia. Zdołaliśmy ten kryzys przeżyć tak, żeby wracać do naszego kościoła jeszcze silniejsi.

Powrót do normalności

Od 8 sierpnia wierni i turyści mogą na powrót cieszyć się Mikołajem. Do końca Jarmarku św. Dominika w bazylice codziennie o godz. 13 odbywać się będzie prezentacja zabytkowych organów, którym nie zaszkodziły prace remontowe.

Mikołaj wraca do normalności. – Przeszliśmy z etapu ratunkowego do etapu naprawczego. Wszystko jest tutaj monitorowane. Jeśli coś by się działo niedobrego, to wszyscy bracia i pracownicy klasztoru otrzymają ­SMS-a z informacją, w którym miejscu nastąpił jakikolwiek ruch bazyliki – tłumaczy przeor. 17 sierpnia, w uroczystość św. Jacka, założyciela klasztoru gdańskiego w 1227 r., zakonnicy i księża z dekanatu Śródmieście odprawią w południe Mszę św. dziękczynną za powrót do kościoła. Po liturgii odbędzie się tradycyjne poświęcenie kłosów św. Jacka.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama