Męskie imię wojny

Tytułowy „Iwan” to popularne w Wehrmachcie określenie żołnierza Armii Czerwonej. Etykietki sporo mówią o postrzeganiu przeciwnika.

Chcesz częściej widzieć treści z Gościa Niedzielnego w Google? Dodaj nas do ulubionych źródeł

Na Anglików w mundurach Niemcy mówili „Tommies” – nieszkodliwe i fajtłapowate „Tomcie”. Ci odwdzięczali się przezwiskiem „Kraut” – stereotypowy posłuszny i nudny urzędnik. Natomiast „Iwan” to naiwny i wiecznie pijany analfabeta. O tym, jak bardzo prawdziwy był to obraz, czytelnik można się przekonać czytając książkę Catherine Merridale „Wojna Iwana”.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 19,90 zł

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« ‹ 1 › »

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.