Nowy numer 49/2020 Archiwum

Każdy może zawierzyć wszystko

Prezydenta, firmę, bezpieczeństwo energetyczne, sportowców – podczas uroczystości w Niepokalanowie można zawierzyć Sercu Maryi wszystko, co określa się jako „moje”.

Wielkie Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi odbywa się już po raz czwarty. Niewiele brakowało, a w tym roku wydarzenie nie odbyłoby się. 26 czerwca jeden z niepokalanowskich franciszkanów został zabrany przez karetkę do szpitala. Wykryto u niego koronawirusa. Z powodu COVID-19 zmarła jego matka, a brat i szwagierka trafili na oddział zakaźny. Kilka dni przed 26 czerwca brat wrócił z urlopu. Miał przez ten czas kontakt z 30 innymi zakonnikami. Kilku ostrzygł, bo pełni w klasztorze funkcję fryzjera. Jeszcze pod koniec lipca stan jego brata był stabilny, choć ciężki – płuca pracowały w 60 proc. wydolności, a pacjent był utrzymywany w śpiączce farmakologicznej. Franciszkanie z Niepokalanowa zostali objęci kwarantanną. Nabożeństwa odbywały się online. 3 lipca wszystkim pobrano wymazy. Następnego dnia, czyli w pierwszą sobotę miesiąca, przyszły wyniki badań. – Dzisiaj pani z sanepidu zadzwoniła, że to jest cud i to jest niemożliwe, że wszyscy są zdrowi – ogłosił o. Grzegorz Szymanik zebranym w kaplicy braciom. – Dla nas jest to potwierdzenie tego, że obrana cztery lata temu droga zawierzenia Maryi jest właściwa – tłumaczy o. Mirosław Kopczewski. Niepokalanów wrócił do życia, a Wielkie Zawierzenie może się odbyć. To jakby wielkie rekolekcje otwarte dla wszystkich.

Tak działa Maryja

Od 6 sierpnia uczestnicy zawierzają Sercu Maryi różne osoby i dziedziny życia, a na kolejne dni zaplanowano modlitwy dziękczynne. – Zawierzenie to akt woli – podkreśla o. Kopczewski. – Robimy to pisemnie, bo mamy przygotowane formuły – uroczyste akty zawierzenia rodziny, siebie samego czy władz, ale najważniejsza jest wola: oddaję Maryi to, co jest dla mnie bezcenne. Franciszkanie z Niepokalanowa są przekonani, że zawierzenie Matce jest ratunkiem dla współczesnego świata, niespokojnego, ogarniętego lękiem spowodowanym pandemią. Bo w takich trudnych czasach Maryja przychodzi z pomocą wszystkim, którzy Jej zaufają, a Jej Niepokalane Serce jest najbezpieczniejszym miejscem w całym wszechświecie. Kiedy oddamy Jej swoje sprawy, działa szybko i skutecznie.

Ojciec Mirosław Kopczewski sam się o tym przekonał. – W 2000 r. w jednym z sanktuariów Europy spotkałem Polaka, który przyjechał tam szukać ratunku – opowiada. – Był alkoholikiem i narkomanem i – jak twierdził – nikt w Polsce nie był w stanie mu pomóc. Dowiedział się, że tam jest wspólnota, która pomaga takim jak on, ale go nie przyjęli. Radziłem mu, by poszedł do księdza, który tam mieszkał i pomagał osobom uzależnionym, ale nie chciał słuchać. Użyłem wielu argumentów, aby go przekonać, niestety bezskutecznie. Załamany niepowodzeniem powiedziałem: „Maryjo, weź sobie go i rób z nim, co chcesz, ja go nie przekonam”. Kamień z serca mi spadł, bo ja nie mogę więcej niż Ona. Następnego wieczorem ten człowiek odnalazł mnie i poprosił o spowiedź. Trwa przy Bogu już 20 lat. Tak działa Maryja.

Jak dodaje franciszkanin, Maryi zawierzyć można wszystko to, co określa się jako „mój” lub „moje”. Wśród intencji znajdą się zarówno te odnoszące się bezpośrednio do spraw duchowych, jak i te pozornie przyziemne.

Pierwszego dnia zawierzone zostanie całe dziedzictwo kolbiańskie. Mijają 93 lata, odkąd św. Maksymilian Kolbe postawił w Teresinie niedaleko Warszawy figurkę Matki Bożej, oddając Maryi cały teren, jaki miał do dyspozycji, i rozpoczynając w ten sposób istnienie Niepokalanowa. Drugiego dnia zawierzona będzie polska gospodarka. Następnie uczestnicy zawierzą Matce Bożej działania ewangelizacyjne Kościoła oraz duchowieństwo. Będzie można prosić o opiekę nad swoją parafią czy wspólnotą, do której się należy. Kolejnego dnia opieką zostaną objęci rządzący – od najwyższych władz państwowych, po samorządowców z powiatów i gmin. Następną intencją będzie bezpieczeństwo narodowe. – Chodzi o szeroko rozumiane bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne – mówi o. Mirosław Kopczewski. – Modlimy się nie tylko za wojsko i służby odpowiedzialne w naszym kraju za porządek, ale i o bezpieczeństwo energetyczne czy ekonomiczne naszej ojczyzny.

Patron ojców?

Zawierzeni Sercu Maryi będą też sportowcy, zarówno ci zdobywający medale na międzynarodowych zawodach, jak i mniej znani. – Niech to, co robią, będzie na chwałę Bożą – wyjaśnia o. Kopczewski. Później modlitwa obejmie media. – Często w takiej sytuacji myślimy o mediach katolickich. Te zostaną zawierzone w pierwszej kolejności, przecież i my mamy wydawnictwo. Ale Maryja prosiła w Fatimie o zawierzenie Rosji, bolszewickiego kraju niepodlegającego jurysdykcji Kościoła. Mówiła, że jeśli papież to zrobi, to nie będzie wojny. My też chcemy zawierzać media świeckie albo i antagonistycznie nastawione do Kościoła, żeby służyły społeczeństwu. Często narzekamy na dziennikarzy i polityków. Zamiast tego powinniśmy trudne rzeczywistości oddać Matce Bożej. Ona sobie poradzi z każdym złem, jak uczył św. Maksymilian – tłumaczy o. Kopczewski.

Następną intencją będzie służba zdrowia. Kolejnymi – kultura i edukacja. – Coraz częściej słyszymy o antymoralnych przedstawieniach i promowaniu demoralizacji – przypomina o. Mirosław. – Za każdym złem stoją nie tylko ludzie, ale i zły duch, który sprowadza ich na złe drogi. Chcemy, żeby Maryja zyskała dostęp do ludzi oraz do instytucji, które oni tworzą.

14 sierpnia wierni poproszą Maryję o opiekę nad rodzinami. Jak przypominają niepokalanowscy franciszkanie, św. Maksymilian oddał życie w Auschwitz za ojca rodziny i dlatego ojcowie mogą zwracać się do niego z modlitwą.

Każde ze spotkań potrwa około trzech godzin. W programie przewidziane są adoracja Najświętszego Sakramentu i Różaniec, Msza św., a na koniec konferencja lub świadectwo zaproszonego gościa.

Strach złego ducha

Uroczystość Wniebowzięcia NMP będzie centralnym dniem Wielkiego Zawierzenia. W Niepokalanowie obchodzony jest wtedy odpust, a w tym roku również 100. rocznica Cudu nad Wisłą. – Nasi rodacy 100 lat temu padli na kolana i prosili o ratunek, i on przyszedł – mówi o. Kopczewski. – Maryja objawiła się tysiącom żołnierzy bolszewickich, którzy mówili: was się nie boimy, z Nią walczyć nie będziemy – dodaje zakonnik, nawiązując do relacji wielu bolszewików, którzy uciekli z pola walki. Znane są również świadectwa Polaków, którzy widzieli świetlisty obłok.

Kolejne dni będą czasem dziękczynienia. Wierni podziękują Bogu za Jego miłość, za stworzenie, dar życia, rodzinę i przyjaciół, zbawienie przychodzące przez Kościół i za osobiste powołanie. Finał nastąpi 22 sierpnia, we wspomnienie Matki Bożej Królowej. Ojciec Kopczewski przypomina, że kiedy papież Pius XII w odpowiedzi na polecenie z Fatimy poświęcił Sercu Maryi świat, zobowiązał cały Kościół do odnawiania tego zawierzenia.

Podczas spotkań odbywających się po 15 sierpnia poruszana będzie tematyka zagrożeń duchowych. Przewidziano spotkanie z o. Mateuszem Stachowskim i specjalizującym się w temacie zagrożeń duchowych o. Remigiuszem Trockim. Zakonnicy opowiedzą o tym, co robić w sytuacji zetknięcia się z bezpośrednim działaniem złego ducha.

Uczestnicy Wielkiego Zawierzenia wysłuchają też świadectw ludzi, którzy doświadczyli w swoim życiu działania Maryi. Wśród gości znajdzie się Jan Budziaszek, perkusista zespołu Skaldowie, który jest też apostołem Różańca świętego. Rekolekcje, które poprowadzi, będą finałem Sztafety Różańcowej, trwającej od października 2018 r. Przez cały ten czas ponad 5 tys. uczestników modliło się przez godzinę tygodniowo (o każdej porze dnia i nocy) o uwolnienie rodzin i ojczyzny od wszelkich zniewoleń i skutków grzechów. Innym gościem będzie Marek Citko, były piłkarz m.in. łódzkiego Widzewa i Legii Warszawa oraz reprezentacji Polski. Świadectwem podzieli się też Agnieszka z Warszawy, która jako młoda dziewczyna omal nie straciła życia. Chłopak, z którym się spotykała, pewnego dnia wyciągnął nóż i powiedział, że ją zabije. Na widok medalika, który Agnieszka miała na szyi, stanął jak wryty i powiedział: „Jaka ty jesteś piękna!”. Dziewczyna wiedziała, że nie mówi do niej. Zaraz potem uciekł przerażony. Agnieszka spotkała go jakiś czas później. Przyznał, że planował morderstwo i że był satanistą. Nawrócił się, w chwili spotkania był już pod opieką egzorcysty.

Podczas konferencji będących częścią Wielkiego Zawierzenia będzie można wysłuchać m.in. dr Iwony Zielonki z Wydziału Nowej Ewangelizacji Diecezji Płockiej, wykładowczyni Instytutu Kolbianum. Opowie ona o pięknie powołania kobiety. Niepokalanowskie spotkania potrwają 17 dni. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Jakub Jałowiczor

Dziennikarz działu „Polska”

Absolwent nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynał w radiu „Kampus”. Współpracował m.in. z dziennikiem „Polska”, „Tygodnikiem Solidarność”, „Gazetą Polską”, „Gazetą Polską Codziennie”, „Niedzielą”, portalem Fronda.pl. Publikował też w „Rzeczpospolitej” i „Magazynie Fantastycznym” oraz przeprowadzał wywiady dla portalu wideo „Gazety Polskiej”. Autor książki „Rzecznicy”. Jego obszar specjalizacji to sprawy społeczno-polityczne, bezpieczeństwo, nie stroni od tematyki zagranicznej.
Kontakt:
jakub.jalowiczor@gosc.pl
Więcej artykułów Jakuba Jałowiczora

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także