Nowy numer 27/2020 Archiwum

Jedna z sieci aptekarskich nielegalnie pozyskuje dane z państwowego rejestru?

Ministerstwo Zdrowia zawiadamia służby, bo jego zdaniem jedna z sieci aptek nielegalnie pozyskuje dane z najpilniej strzeżonego państwowego rejestru - donosi wtorkowy "Dziennik Gazeta Prawna".

Chodzi o system informacji medycznej P1. Jak wyjaśnia DGP, przechowywane są w nim dane o każdym leku na receptę wydanym w polskiej aptece. To największy system informatyczny obsługujący e-usługi dla obywateli w Europie Środkowo-Wschodniej. Na podstawie zawartych w nim informacji można ustalić, czy ktoś choruje na serce, czy ma demencję, a nawet czy ma w rodzinie lekarza.

Jak pisze dziennik, dane z systemu P1 - mimo braku uprawniającego do tego certyfikatu - pobiera aplikacja stworzona przez Gemini Apps, spółkę celową z grupy Gemini, która jest właścicielką jednej z największych sieci aptek w Polsce. Z ustaleń resortu zdrowia wynika, iż na potrzeby działania aplikacji Gemini nie dość, że doszło do posłużenia się czyimś certyfikatem (jednej z gdańskich aptek), to jeszcze pobrane z państwowej bazy dane trafiły bezpośrednio do chmury Amazona. W efekcie w nieuprawniony sposób dane medyczne Polaków znalazły się bezpośrednio na serwerach amerykańskiej korporacji - czytamy w gazecie.

Zdaniem Ministerstwa Zdrowia mogło dojść do wielu przestępstw dotyczących bezprawnego pozyskiwania danych oraz ich przetwarzania. Sprawą zajmie się prokuratura oraz specjalna jednostka ds. walki z cyberprzestępczością w Komendzie Głównej Policji - podaje DGP.

***
Oświadczenie Gemini Polska

Do doniesień DGP odniosła się firma Gemini Polska. "Z całą stanowczością zaprzeczamy nieprawdziwym informacjom przedstawionym w artykule Dziennika Gazety Prawnej autorstwa Patryka Słowika i Jakuba Styczyńskiego z 30 czerwca 2020r." - czytamy w wydanym oświadczeniu. Firma deklaruje też pełną współpracę z odpowiednimi organami celem wyjaśnienia wszelkich wątpliwości.

Publikujemy pełną treść oświadczenia:

„Gemini Polska  oraz wszystkie spółki działające pod marką Gemini działają zgodnie z obowiązującym prawem. Z całą stanowczością zaprzeczamy nieprawdziwym informacjom przedstawionym w artykule Dziennika Gazety Prawnej autorstwa Patryka Słowika i Jakuba Styczyńskiego z 30 czerwca 2020r.

Wszystkie hipotetyczne twierdzenia anonimowych „niezależnych ekspertów” oraz komentarze na ich podstawie pozostałych osób zostały zbudowane na podstawie nieprawdziwych założeń i nie opisują funkcjonowania aplikacji i współpracujących z nią aptek.

Deklarujemy pełną współpracę z odpowiednimi organami celem wyjaśnienia wszelkich wątpliwości. Oświadczamy, że z całą stanowczością będziemy bronić dobrego imienia Gemini.

Poniżej fakty dotyczące funkcjonowania aplikacji receptagemini.pl i współpracującej z nią apteki:

  1. Aplikacja stanowi system informatyczny, mający na celu wsparcie w uzyskiwaniu informacji o dostępności produktów leczniczych realizowanych na podstawie e-recepty. Stanowi ona przykład zastosowania nowoczesnych technologii w propagowaniu instytucji e-recepty i poprawy dostępności produktów leczniczych dla pacjentów.
  2. Apteka nie przekazuje do aplikacji żadnych danych osobowych, w szczególności danych podmiotu leczniczego, osoby wystawiającej e-receptę (np. lekarza), ani pacjenta. Wszystkie te dane zachowane są w pełnej poufności przez system P1 oraz komunikującą się z nim aptekę.
  3. Aplikacja otrzymuje od apteki jedynie informację o produktach objętych receptą, jej dacie ważności oraz numerze recepty.
  4. Na żadnym etapie funkcjonowania aplikacji, nie dochodzi do udostępnienia certyfikatów apteki umożliwiających dostęp do systemu e-zdrowia (P1) podmiotom trzecim. Apteka jest jedynym i wyłącznym dysponentem certyfikatu służącego komunikacji z systemem P1.”

 

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama