Nowy numer 44/2020 Archiwum

Małopolska też pompuje w ramach akcji #GaszynChallenge

Włączyli się w nią m.in. ratownicy TOPR, Kopalni Soli "Wieliczka" oraz policja.

Akcja w zawrotnym tempie obiegła internet i całą Polskę, a nawet wyszła poza jej granice. Zaczęła się niewinnie, kilka miesięcy temu, gdy jeszcze nikt nie myślał o pandemii, która sparaliżuje świat, a w konsekwencji spowolni różne zbiórki pieniędzy. A Wojtuś Howis czekać nie mógł... Gdy chłopiec miał 6 tygodni, jego rodzice usłyszeli wyrok: SMA. Rdzeniowy zanik mięśni typu 1. Teraz Wojtek ma 18 miesięcy (z czego większość spędził na OIOM) i toczy nierówną walkę z chorobą, która odbiera mu siły, oraz z czasem. Szansą dla niego jest nowatorska terapia genowa w USA, która wpływa bezpośrednio na uszkodzony gen SMN1, i która zwana jest najdroższym lekiem świata. Jej koszt to ok. 2 mln dolarów, czyli 9 mln zł. Kwota astronomiczna.

Ruszyła więc zbiórka na Siepomaga.pl, która, niestety, w pewnym momencie praktycznie ustała. Na szczęście Marcin Topór, strażak z Gaszyna, znalazł na to sposób. Po prostu: wyszedł przed swój dom i nagrał krótki filmik, na którym wykonał 10 pompek. Wpłacił też, rzecz jasna, pieniądze na zbiórkę i do pompowania nominował kolejne osoby. W tym momencie ruszyła lawina, a internauci przecierali oczy ze zdumienia, widząc, jak pompują kolejne osoby, i kolejne, i kolejne...

Wszystkie filmiki dokumentujące wykonane zadanie są bowiem udostępniane na Facebooku i oznaczane hasztagiem #GaszynChallenge. Kolejni nominowani mają zaś 48 na podjęcie wyzwania. Z Małopolski i archidiecezji krakowskiej przyjęli je już m.in. ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (nominowani przez GOPR Beskidy i zakopiańskie pogotowie, a pałeczkę przekazali m.in. straży TPN), ratownicy z Kopalni Soli "Wieliczka", flisacy pływający na spływie Dunajcem (do akcji zaprosili miasto i gminę Szczawnica, Urząd Gminy Krościenko i gminę Czorsztyn), ekipa Kraków112 (nominowała m.in. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe), policjanci z Krakowa, Nowego Targu i Zakopanego oraz wiele innych osób oraz instytucji, które ciężko nawet policzyć.

Efekt jest taki, że na koncie Wojtusiowej zbiórki jest już ponad 10 mln zł i pieniędzy wciąż przybywa! To dobrze, bo dzięki nim będzie można pomóc także innym chorym dzieciom. Szczegóły dotyczące zbiórki można znaleźć TUTAJ.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama